Reklama

piątek, 14 sierpnia 2015

Główka do boju ! Jebać tych co złowróżą ! Pas będzie nasz !





Zastanawiam się czy ci wszyscy "eksperci", którzy dają Głowackiemu minimalne szanse z Huckiem, będą potrafili cieszyć się wygraną Polaka. Przecież tak lubią mieć rację !

" 20 % szans ", " Liczenie na cud ". Dosłownie rzygam na te zimne głowy fachowców.

Każdy zawodnik jest inny i w buty możecie sobie powsadzać, teorie porównujące Głowackiego do Kołodzieja.

W całej historii boksu znajdziecie masę przykładów, kiedy bokser mniej doświadczony wygrywał z posiadaczem pasa. Znajdziecie przykłady mistrzów, którzy w początkach kariery zaliczali niejedną wpadkę. Znajdziecie też medalistów I.O. którzy nie odnaleźli się na zawodowstwie, oraz takich bokserów, którzy nie osiągnęli praktycznie nic jako amatorzy a dominowali na ringach profesjonalnych.
Jeśli interesujecie się boksem i rozumiecie naturę sportów walki, to powinniście wiedzieć, że nawet najwięksi w historii pięściarstwa kiedyś przechodzili swoje testy.
Muhammad Ali nie urodził się z metką " Pobiję Listona "
Orlando Salido nie miał w metryce narodzin planu " Od słabiaka do mistrza " a jednak mimo tego, że po 12 walkach miał 5 porażek w tym 4 przed czasem i remis, to on wiele lat później łamał karierę Juana Manuela Lopeza.
Wszystko weryfikował ring i nawet Mike Tyson przegrywał.
Ciężka praca może pokonać zarówno talent jak i doświadczenie.

Kim jest Marco Huck, aby robić z niego tytana poza zasięgiem ? Jaki z niego talent ? Czy na pewno teraz tak ciężko popracował jak Polak ? W sportach walki w boksie takich zawodników jak on jest cała masa. Hodowany na niemieckich galach mistrz, którego ostatnio nieźle ganiał Larghetti a w 2012 r. z Marco wygrał 42 letni Firat Arslan, którego oszukano.

Czy ten Huck jest tak mocny, że odbieracie szanse Głowackiemu ? Czy uważacie, że Polaka nie stać na więcej niż Larghettiego czy 42 letniego Arslana ? Na jakiej podstawie ? Które pojedynki Główki obnażyły aż tak jego słabości ?

Odpowiedź większości "ekspertów" brzmi mniej więcej tak :

" Bo Kołodziej, bo Wawrzyk, bo zobacz co się z nimi stało ! To przez Wasilewskiego , bo tak ich prowadził ! " Tak więc jak idioci podłapali jakiś schemat i wrzucają do niego Głowackiego. Boksera z twardą głową, mocnym ciosem, mańkuta a ci nie leżą Huckowi. Do jednego worka z Pawłem Kołodziejem wrzucają Główkę, który predyspozycjami psychicznymi do walki, bije Harnasia na Głowę...

Zresztą...Zdecydowana większość nie wierzyła w wygraną Diablo z Czakijewem. Niby chcemy, by nasi wygrywali, ale tak naprawdę to sądzę, że wielu tego nie chce. Wolą krytykować z różnych powodów. Nie rozumiejąc, że wsparcie potrafi dodać skrzydeł...A może to rozumieją i dlatego je podcinają ?

Teraz tylko czekać na wygraną Krzyśka Głowackiego i będzie można obserwować piękny spektakl gratulujących, dołączających się do sukcesu, wywyższających, dziękujących, którzy będą z zawodnikiem do pierwszego potknięcia.

"Eksperci" lubią wracać w chwale...

Ja kibicuję sercem i wiem, że w boksie bywały niespodzianki, które dosłownie wywracały bokserski świat. Jednakże szanse Głowackiego przy całych okolicznościach gali, przy zmianach trenerskich, otoczenia Marco, przy jego debiucie za Oceanem, presji, wybieganiu w przyszłość, oceniam bardzo wysoko. Moim faworytem jest Głowacki, bo Hucka nie zobaczymy lepszego - o nim wiemy wszystko. Czyli, że jest bardzo ograniczonym, prostym bokserem. Natomiast Główka ma wszystko, aby eksplodować, bo nie widzę w nim ograniczeń, które mogłyby hamować go przed przeskoczeniem Hucko-poprzeczki.

Do boju Krzysiu ! Zlej go ! Zamknij pyski niewierzącym, może następnym razem dadzą ci 51 % szans ;)


Dzisiaj w nocy oglądam galę od 3.00 na Polsacie Sport.
Kibicuję wszystkim rodakom. Stawiam, że Kamil, Maciej, Artur i Krzysiek wygrają ze swoimi przeciwnikami przed czasem !

profile bloga:
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406/posts?hl=pl




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz