Reklama

piątek, 24 kwietnia 2015

Bo przegrywa każdy z nas... Grunt to umieć wstać !






Słowa Sokoła idealnie trafiają w sedno :

" Wiem też jedno, że przegrywać trzeba umieć, szybko wstać po upadku a nie kłaść się do trumien (...) "

Czy to w boksie, innej dyscyplinie sportowej, czy też w każdej z ogromnej liczby sfer ludzkiej egzystencji niejednokrotnie ponosiliśmy, ponosimy, lub poniesiemy porażkę.

NIE MA LUDZI KTÓRZY OD NARODZIN DO ŚMIERCI ZAWSZE ZWYCIĘŻALI, KTÓRYM WYCHODZIŁO WSZYSTKO A NAWET JAKBY SIE TAKI TRAFIŁ, TO PRZEGRA Z KRAŃCEM ZIEMSKIEGO ISTNIENIA.

25 Stycznia 2014 r. Artur Szpilka podjął się wyzwania i poległ przed czasem w walce z Bryantem Jenningsem. Młody Polak nawet się nie odbudowywał, tylko 8 Listopada 2014 r. pokonał Tomasza Adamka. To fakt, że Góral nie był u szczytu formy, ale i tak wielu z nas stawiało na niego w tym i ja ...

Mi osobiście Artur zaimponował. Chłopak, którego wielokrotnie krytykowałem i jeszcze pewnie nie raz skrytykuję, posiada mentalne predyspozycje do wojowania. Czy to w ringu, czy też do prowadzenia walki o własne dobro, własne życie. Szpilka nie jest tchórzem, on się nie poddaje.

Dziś w nocy Polak zaboksuje z Ty'em Cobbem. Jest to pierwsza potyczka Szpili pod wodzą nowego trenera - Ronniego Shieldsa.
Trzymam kciuki za rodaka, kibicuję też Maciejowi Sulęckiemu, który będzie walczył z Darrylem Cunninghamem na tej samej gali w Chicago.

Życie bywa przewrotne. Nie tak dawno trzymałem kciuki przeciw Maćkowi, kibicowałem mocno Grześkowi Proksie podczas gali Polsatu. Jednakże teraz mogę ściskać kciuki za nich obu. Grzesiek został dyrektorem sportowym GKS Katowice, Sulęcki idzie dalej w boksie i fajnie. Proksa jest kolejnym po Szpilce przykładem nie tylko boksera, ale i człowieka, który walczyć potrafi.

NIEKIEDY PORAŻKA OTWIERA NAM INNE MOŻLIWOŚCI, ZAMKNIĘTA JEDNA FURTKA ZMUSZA DO SZUKANIA KOLEJNYCH ROZWIĄZAŃ, KTÓRE CZĘSTO SĄ DLA NAS NAWET LEPSZE, NIŻ TO CO UTRACONE.

Podsumowując :
Nawet gdy upadamy, nie ma co się łamać, bo zawsze istnieje jakieś rozwiązanie.
Co z tego, że Artur przegrał, skoro zaczyna spełniac swój amerykański sen boksera. Co z tego, że Grzesiek przegrał, skoro wojuje, buduje coś dalej, gdzie indziej, ma cele i stara się je zrealizować, cele niełatwe.

Praktycznie żadna porażka nie skreśla boksera a już na pewno nie człowieka. Boks to jest bardzo trudny sport, ale też to jest tylko sport.

Oby nasi reprezentanci wygrywali jak najczęściej a jak przegrywają nie dręczmy ich, bo często ludzie, których obserwujemy, których kariery śledzimy, mają więcej odwagi od nas samych - krytykantów.

Warto zastanowić się czy sami jesteśmy idealni, oraz ile i co wygraliśmy w naszych życiach , czy znieślibyśmy porażki takie za jakie bluzgamy np.sportowców. Czy wogóle ocieramy się o poziom tych, których niejednokrotnie mieszamy z błotem...?

Chciałbym umieć się tak podnosić jak wyżej wymienieni :)

profile bloga:
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406/posts?hl=pl

Muzyka - Sokol feat. Pono - Kazda porazke obracam w sukces-youtube

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz