Reklama

czwartek, 5 marca 2015

Babiloński vs Chudecki




Nie będę bawił się w sędziego, nie będę sądził ludzi, ale kilka rzeczy wypadałoby wyjaśnić.

Wczoraj przedstawiono nam sytuację w następującej kolejności. Najpierw Michał Chudecki miał rozpocząć sparingi z Floydem a następnie wypowiedzieć umowę z Tomaszem Babilońskim.

Reakcja promotora, który wyciągnął przecież rękę do zawodnika wydawała się być zrozumiała :

"Jak może woda sodowa tak szybko uderzyć! Wystarczy zostać sparingpartnerem Floyda Mayweathera Jr. Michał nie tak szybko jeszcze powalczymy."

Ja sam pisałem o byciu OK, poszanowaniu drugiego człowieka, zasadach spisanych czy też nie, bo to wyglądało na zwykłe odwrócenie się zawodnika plecami. Wypięcie się na tego, który chciał organizować walki, który pomógł na zakręcie kariery.

Jednakże pięściarz rzucił inne światło na zaistniałą sytuację...

"SPROSTOWANIE DLA MEDIÓW OD MICHAŁA CHUDECKIEGO:
Jestem w Las Vegas 1 dzień, dostąpiłem zaszczytu trenowania i sparowania z takim Mistrzem jakim jest Floyd Mayweather. Nie wiem skąd jest informacja o kwotach za sparingi, dla mnie zapłata to sam zaszczyt trenowania z takim Mistrzem, jakim jest Floyd Mayweather.
Bardzo się cieszę, nabędę nowego doświadczenia i mam nadzieję, że to pomoże mi w dalszej mojej karierze.
Oświadczam również, że nie zerwałem umowy z Babilon Promotion tylko złożyłem wypowiedzenie umowy ok 10 dni temu, zgodnie z warunkami zapisów tej umowy, w której zawarłem podziękowanie za współpracę z Tomkiem Babilońskim. Informuję również, że nie podpisałem z nikim innym umowy a o sparingach dowiedziałem się w poniedziałek czyli 3 dni temu. Wszelkie informacje mówiące o zerwaniu umowy przeze mnie są niezgodne z prawdą i działają na niekorzyść mojego wizerunku "

Dlaczego więc promotor dopiero teraz wspomniał o wypowiedzeniu ? Czy przez " ok 10 dni " ono do niego nie dotarło, czy też zwyczajniej łatwiej było dać pstryczka w nos zawodnikowi a zaistniałą sytuację przedstawić tak, aby Chudecki wyszedł na nielojalnego gościa, który odwraca się od ludzi bez słowa, który nie docenia pomocy ?

Gdy nie znamy całej sprawy, nie znamy wszystkich faktów, relacji, łatwo jest nami manipulować. Niech każdy wyrobi sobie własne zdanie.

Oczywiście w kwestiach prawnych to szczegóły kontraktu będą miały znaczenie i Tomasz Babiloński ma prawo walczyć o swoje, ale są też zasady, których jako ludzie powinniśmy się trzymać. Nawet współpracę można zakończyć z klasą, nie trzeba obrzucać się błotem w mediach, nawet jeśli finał miałby się skończyć w sądzie. Jeśli Michał podziękował za to co wspólnie zrobili, jeśli zrobił to ponad tydzień temu a o sparingach dowiedział się o wiele później to wygląda to zupełnie inaczej, niż wersja wcześniejsza, którą ktoś fajnie skomentował - " Pobiegł jak pies za kijem "


Ciekawe rzeczy twierdzi też Mateusz Borek. Podobno Tomasz Babiloński zrzekł się promotorskich % za walkę Chudeckiego na PBN.

z twittera

"A nie proszę kogoś, kto załatwił walkę na PBN by odpuścił promotorskie % i wyrywam na bilet"

Promotor odpuścił tam swoje % ?

"Tak. Chłopak prosił , bo remontował mieszkanie."

Niektórzy wiedzą więcej, obie strony mogą mieć i prawdopodobnie mają swoje racje. Takich rzeczy jak zrzekanie się przez kogoś zarobku, dla naszego dobra, również nie powinniśmy łatwo zapominać.

profil bloga:
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406/posts?hl=pl

foto ringpolska.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz