Reklama

sobota, 8 listopada 2014

Szpila i Proksa - mańkuci Łapina




Nie tylko leworęczność łączy Artura i Grześka, ale też obecność nonszalancji w walce.
Proksa jednak ma o wiele bardziej dopracowany styl niż jego młodszy kompan.

                            JAB JAB JAB !

Obaj panowie muszą więcej używać przedniej ręki, ciosów prostych i prawego sierpowego w kontrze oraz w zakańczaniu akcji w ataku.

Szczególnie, że jab raczej będzie tym na co w dużej mierze postawią Adamek i Sulęcki.

Mańkut i praworęczny - Tutaj szachowanie , zwody, ręką przednią jest szczególnie ważne, może kraść rundy bliskie.

Czy mańkuci  przygotowywani przez  Fiodora Łapina poprawili te elementy ?

Oby !

Bezpośredni lewy już nie raz okazał się przewidywalną, prostą do eliminacji strategią "urywania głów niedoścignionych".

Dobra praca nóg + poprawiona praca prawych rąk w ataku, kontrataku u obu panów + balans, bloki, uniki, zejścia - to coś nad czym Artur z Grześkiem oraz trenerem spędzili pewnie sporo czasu.

Panowie powinni nastawiać się na całe dystanse, kraść ile się da z inicjatywy, łapać rundy u punktowych, bo nokauty mogą nie nadejść.

Nie chcę, aby później mówiono znowu to samo - Za bardzo chciałem urwać mu głowę...( nie pomyślałem, że tak oddałem 8 rund np. )....

Szkoła Gmitruka czyli Maciek Sulęcki i Tomasz Adamek ( obecnie trenujący z R.B. ) używa sporo jabu, więc uczniowie Łapina muszą sobie z tym poradzić.

Wydaje mi się , że Grzesiek, który jest bardziej nieszablonowy, nieprzewidywalny ma więcej możliwości neutralizowania lewego prostego Maćka niż Szpila jabu Adamka. Artur musi mieć po prostu sprawny swój "sztylecik" kłuć nim, szachować, zajmować Górala, by nie wszedł na swój wysoki, rwany rytm.


Profile bloga:
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406 / Posty? hl = pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz