Reklama

niedziela, 30 listopada 2014

Weźmy na klatę wygraną Furego



niedziela, 9 listopada 2014

Mocna psychika Artura Szpilki. Poprawa szybkości i techniki. Szpila ratuje honor kolegów.

Co za gala, impreza miała mega jaja !

Polsat Boxing Night 3 to najbardziej zaskakująca mnie rozstrzygnięciami impreza bokserska jaką oglądałem.
Stawiałem i byłem za Proksą , Chudeckim, Adamkiem, Kosteckim, Żeromińskim i Gudelem. Pomyłka prawie maksymalna ! Znaczy się, że jak dla mnie dobrano dobrze zestawienia, bo atrakcyjność gal to w dużej mierze, szaleństwo, nieprzewidywalność pojedynków.

Nie spodziewałem się, że to Szpila będzie ratował honor drużyny. Artur i Łukasz Maciec zawalczyli lepiej niż w ostatnich walkach ( Tyner, Jennings ).

Leżący półprzytomny Proksa i Chudy... To będzie mi się kurwa śniło, będę miał bezsenność i depresję z nerwicą.

Bardzo ich lubię, bolało mnie to tak jak ciosy raniące Michała Żeromińskiego. Bałem się o twoje zdrowie człowieku to nie żarty...


Dawidzie Kostecki ale Cię karma stary za gadanie pokarała wredna, no jak na złość, wyszło, że Polish Gipsy gada a nie robi...? Sołdra dał starszemu koledze dosłownie nauczkę i odpowietrzył nadmuchane konferencjami ego Kosteckiego :) Ale Dawid nie łam się. Po prostu w więzieniu nie zrobiłeś takiej petardy jak się wydawało a tu chłopak zapieprzał walkę za walką i się wyrobił. Też w Andrzeja nie wierzyłem !

Co za noc a teraz gala z Hopkinsem.

Profile bloga:
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406 / Posty? hl = pl