Reklama

wtorek, 12 sierpnia 2014

Krzysztof Włodarczyk jedzie do Moskwy. Gaża to 220 tys. $.




Cieszy mnie to, że Diablo bierze walkę z Drozdem.
Pieniądze czyli 220 tys.$ jak na wagę cruiser i sytuację oceniam bardzo dobrze.

Moim zdaniem, Polak wygra z Rosjaninem. Spodziewam się też porażki Pawła Kołodzieja z Lebiediewem.

Wtedy, według mnie będzie blisko starcia Krzyśka z Denisem...

Taki pojedynek, szczególnie w Rosji to w moim odczuciu żyła złota. Spodziewam się, że tam gaża Polaka wyniosłaby + 0,5 mln $.

Także cieszę się, że na wstępie nie zaprzepaszczono współpracy z Riabińskim, bo to byłaby głupota.

Myślę, że Włodarczykowi wystarczą 3 walki. Drozd, Lebiediew i rewanż z Lebiediewem i zostanie bogatym człowiekiem. Wtedy niech myśli o wieszaniu rękawic jak już a nie teraz.

Nikt na świecie nie zapłaci mu dziś więcej niż Rosjanie za starcie z Drozdem. Do tego i tam jest opcja rewanżu, zawarta w kontrakcie o czym wspominano. Ja jednak nie sądzę, aby nasz rodak mógł nie znokautować Grigorija na dystansie 12 rd. Drozd da mu wiele szans na mocny cios a Krzyś nie głaszcze...

Często w życiu jest tak, że rezygnujemy nie wiedząc, że spełnienie marzeń czai się za rogiem. Najgorzej byłoby odpuścić w pełni sił. Krzysiek jest w swym prime, trzeba teraz zrobić biznes z Rosjanami.

Podoba mi się też to, że sport oddzielamy od polityki. Bokserskie interesy ze Wschodem są dobrą odskocznią od napiętej sytuacji politycznej i militarnej na linii Rosja - reszta świata.

Don King i Guillermo Jones raczej skreślili się w oczach Andrieja Riabińskiego, tak więc my wykorzystajmy szanse i wzmacniajmy polski boks.

Często mówimy o sile amerykańskich telewizji w tym biznesie, ale ani SHO ani HBO nie daliby Diablo 220 tys. $ za walkę z kimkolwiek z dywizji cruiser.

Tam czy gdziekolwiek indziej, nie ma takich pieniędzy w tej wadze. Sauerland potrafi tyle zapłacić Huckowi, ale ci promotorzy ( ojciec i syn ) zabierają więcej niż 33%...


Brawa, że się dogadano !
Diablo wygrywaj z Rosjanami, dawaj dobre walki a doczekasz się spokojnej starości swojej i rodziny.

Wrócę jeszcze do Riabińskiego. Tak imponuje mi ten Rosjanin choćby tym, że pomógł Abdusalamowowi, walczącemu w USA za grosze z Perezem, bez ubezpieczenia, które opłaciłoby jego leczenie.

Jestem pewny, że tam było dużo więcej niż 220 tys $ . Cały świat współczuł, zbierał, ale to Andriej powiedział, że duży ciężar bierze na siebie. Nie musiał, nie miał w tym biznesu, jak chciał się pokazać to przecież miał Kliczkę u siebie. Tam też raczej nie zarobił, bo pieniądze płacono olbrzymie, doceniam ludzi potrafiących dać na coś, aby inni mieli szansę zarobić, przeżyć emocje, spełnić marzenia.


Profile bloga :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz