Reklama

wtorek, 8 lipca 2014

Wieści z Punchera + komentarz autora - 08.07.2014





Na początku poruszono kwestie związane z kolejną galą Polsat Boxing Night, która prawdopodobnie odbędzie się 8 Listopada w Krakowie.
Marian Kmita zdradził, że rozmowy promotorów ( Babiloński, Werner, Wasilewski ) z Polsatem nadal trwają i obie strony dały sobie tydzień czasu, na dogadanie się w spornych, najważniejszych kwestiach.

"Druga runda negocjacji za nami, ale chyba nie ostatnia. Główny nasz problem to przejęcie odpowiedzialności za finanse tej gali. W tej chwili jesteśmy blisko rozwiązania, że to grupa Panów Wasilewskiego, Babilońskiego i Wernera będzie dźwigać Polsat Boxing Night w Krakowie. Przez to musimy bardzo szczegółowo omówić warunki finansowe przedsięwzięcia. Sponsorzy i promotorzy Tomka Adamka byli kontraktowani przez Polsat i jesteśmy na etapie rozwiązywania tej sprawy oraz tego, czy jesteśmy w stanie przyjąć rozwiązanie, że sprawa gaży Adamka będzie w bezpośredniej relacji z promotorami, a nie z Polsatem."

Z tego co dowiedzieliśmy się w studio to Ziggy Rozalski - doradca Tomasza Adamka nie jest podekscytowany taką opcją, widocznie Team Adamka wolałby wszelkie kwestie finansowe dopinać z telewizją.

_________________________________________________________________________________

Gośćmi dziś byli :
Albert Sosnowski ( nie wiadomo czy kończy karierę ) i Przemysław Saleta ( który ma rację nie chcąc doradzać koledze w kwestii zejścia ze sceny ).
Co mnie zaskoczyło to dla obu panów faworytem ewentualnego starcia Szpilka vs Adamek, byłby dużo młodszy "Szpila". Ja osobiście nie zgadzam się z tym, ale każdy ma prawo do własnego zdania. Według mnie to, że "Góral" słabo wypadł z Cunninghamem czy Głazkowem nie oznacza, że Szpilka miałby go pokonać. Równia pochyła Tomka ( jak to nazwał P.S.) może nadal przewyższać poziomem Artura.

Chwilę zastanawiano się jakie inne zestawienie nadawałoby się na walkę wieczoru. Saleta wypalił :
"Troszeczkę ten boks zawodowy jakby siadł, złapał zadyszkę. Tomek przegrał, Szpilka przegrał. Nie wiem czy najbardziej emocjonującą walką nie byłby rewanż Miszkin vs Głażewski "

Troszkę zszokowany Mateusz Borek stwierdził, że Adamek na PBN raczej na pewno zaboksuje, ale nie wiadomo czy, ze Szpilką.
_________________________________________________________________________________

Podobno Dawid Kostecki, który niebawem ma wyjść na wolność waży tylko 74 kg. Także ja chętnie zobaczyłbym "Cygana" w dywizji super średniej ( limit do 168 funtów ). Uważam, że tam Polak miałby większe szanse na nawiązanie rywalizacji z czołówką.

_________________________________________________________________________________

Temat trio Miszkin, Głażewski, Sulęcki.

Maciej Miszkin, chce boksować ze swoim imiennikiem w limicie 168 funtów. Sulęcki stwierdził, że Miszkina pokonałby niejeden pod wpływem :) ? " Handsome " odpowiedział, że liczy, że Sulęcki swą pewność siebie pokaże w ringu z nim.
Apropo rewanżu z Głażewskim, Miszkin stwierdził, że to prawdopodobnie żona Pawła zabrania mu rewanżu. :)

Niezły kabarecik widzieliśmy. Panowie podkręcają atmosferę, może zobaczymy pierwszą w Polsce walkę 3 zawodników, gdzie każdy będzie próbował zwyciężyć ;)

Jak dobrze zauważył Borek, Sulęcki rozpędził się mówiąc, że Vincent Feigenbutz, to dzieciak i sam chętnie zobaczyłbym pięściarza trenowanego przez Gmitruka w starciu z młodym Niemcem, który rozbił Miszkina i Sołdrę.

Kwestia Masternaka. Jak zauważono, jeśli PBN byłoby na barkach grupy polskich promotorów, to szanse pojedynku "Mastera" na tej gali maleją. Myślę, że wielu z nas zobaczyłoby jednak rewanż Mateusza z Janikiem.

_________________________________________________________________________________

Temat Krzysztofa Włodarczyka. Podobno Haymon milczy i wygląda na to, że BJ Flores nie zawalczy z Krzyśkiem. Podobno Amerykanin ma kontuzję ręki ( tak mówił Andrzej Wasilewski ). Mi nie podoba się to, że pracodawcy naszego mistrza świata WBC w cruiser, nie potrafią dograć mu dobrych pojedynków. Znów słyszymy temat Drozda, Makabu i wygląda na to, że "Diablo " znów będzie miał roczną przerwę- to jest jakaś paranoja. Zresztą Mateusz Borek również mówi " Non stop się coś nie udaje". Kiepska sprawa.
Dobrze podsumował to Saleta - Dużo bicia piany a później cisza.

Ja dodam, że tak jest często w największej polskiej grupie zawodowej. Zauważmy jak często podają nam newsy o wielkich wyzwaniach dla "naszych" a później nic z tego nie wychodzi. To nie jest jedynie wina zawodników, braku jaj, promotorzy nie są święci.

Diablo ostatni raz boksował 6 Grudnia ubiegłego roku, dziś mamy 8 Lipiec i aż strach pomyśleć kiedy wyjdzie do ringu...

Podoba mi się to, że w Puncherze nie ma owijania w bawełnę, że porusza się trudne kwestie. Panowie zastanawiali się dlaczego niby Al Haymon miałby raptownie inwestować w cruiser w Stanach, gdzie ta waga praktycznie nie istnieje. To wszystko wygląda bardzo dziwnie, mam wrażenie, że bajeczkami niektórzy ważni ludzie w naszym boksie zawodowym, łatają niemoc...

Poruszono kwestię wymagań finansowych Diablo. Moim zdaniem mistrz powinien zarabiać dobrze, ale bez przesady, waga cruiser nie jest mega popularna a Krzysiek nie jest aż tak wielkim wabikiem dla sponsorów, kibiców, żeby zarabiał tyle co np. Marco Huck, zapełniający niemieckie hale.

Albert Sosnowski - " Ciężkie decyzje przed sztabem Krzyśka i trzeba wypracować odpowiedni konsensus ".

Tak i twierdzę, że lepiej, aby Diablo też spuścił trochę z tonu i walczył, niż siedział w najlepszym dla siebie czasu.

"Przegapić prime"- Dobry tytuł na dramat.

_________________________________________________________________________________

Kwestia Pawła Kołodzieja - Poważnie ? Ciężko tego słuchać.
Andrzej Wasilewski mówi, że przeszli wszystkie federacje, że została tylko WBO i Lebiediew, że rozmowy są rozpoczęte a ja przerwę i powiem , że NIE WIERZĘ, ŻE DO TEGO DOJDZIE I PÓKI PAWEŁ NIE WYJDZIE DO RINGU NIE UWIERZĘ W ŻADNE ZAPOWIEDZI Z NIM ZWIĄZANE. Saleta tę sytuację nazwał Operą Mydlaną :) Taka prawda.

Poza tym jeśli team Denisa ma wybierać między Kalengą a Kołodziejem, to nawet się nie próbuję okłamywać kogo wybiorą.

_________________________________________________________________________________

Janusz Pindera dobrze to podsumował, że widzimy niepokojące sygnały. Dziwna sytuacja z Jonakiem, Kołodziejem, nieaktywny Diablo. Do tego dochodzi Mariusz Wach ( inny promotor ).
Niestety, każdy z tych zawodników traci i tracimy my kibice.

_________________________________________________________________________________

Jak zawsze Puncher był ciekawy, lubię ten program i super , ze Polsat na nowo odrodził tę piękną inicjatywę. Jeszcze zaproszono nas na mega walkę, która będzie w nocy z soboty na niedzielę.

Lara vs Alvarez o godz 3.00 Polsat Sport. ( Pindera stawia na Alvareza )

A od 20.00 w sobotę gala na której będzie Cleverly, również na żywo.

Z mojej strony sorry za błędy, wszystko było pisane "na brudno" z biegu, jak to bywa na tym blogu.

PS-komentowanie dogrywki odpuszczam.

Pozdrawiam.

Profile bloga, zapraszam :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz