Reklama

środa, 16 lipca 2014

Jeśli Gołota ma się żegnać to nie walką z Holyfieldem, bo przegra.





Internet dziś głosi, że Andrzej Gołota (41-9-1, 33 KO) stoczy jesienią tego roku pożegnalną walkę, po której definitywnie zakończy sportową karierę.

Niektórzy wymieniają Evandera Holyfielda ( 44-10-2, 29 KO ) jako potencjalnego rywala Polaka.

Ja jestem zdecydowanie na nie !

Uważam, że jeśli Andrzej Gołota, który jest legendą polskiego boksu, chce zejść ze sceny wygraną, to "Real Deal" jest złym wyborem... Amerykanin mimo tego, że na jesieni skończy 52 lata, jest cholernie twardym facetem.

Gołota vs Holyfield może się odbyć tylko w wersji pokazowej, bo ja innej opcji nie widzę.

Andrzej miał zwyciężyć Przemysława Saletę i jak to się skończyło ? Wszyscy doskonale wiemy.

Czy kibice człowieka, który budował popularność boksu zawodowego w Polsce, chcą widzieć go kończącego na deskach raz jeszcze ? Ja nie chcę.

Ktoś powie, że to życie i zdrowie Gołoty, że to jego sprawa. Owszem, ale moje zdanie jako jego kibica brzmi - Nie ! Dla walki z Holyfieldem, jeśli Amerykanin w ringu ma traktować Polaka na poważnie...

Profile bloga :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz