Reklama

poniedziałek, 21 lipca 2014

Biznes bokserski wkur... Szakala ? Rigondeaux vs Kokietgym




Guillermo Rigondaux ( 14-0, 9 KO ) najwyraźniej nie ma zamiaru być litościwym.  Kiedy w 2013 r. Kubańczyk wygrał w dobrym stylu z Donaire  wydawało się, że jednak zostanie doceniony, ale tak się nie stało. 
W sobotę w Makao, "Szakal" dostał rywala, który na pewno nie był jednym z przez niego oczekiwanych. Sod Kokietgym w jedną rundę dostał brutalną lekcję. Guillermo doskonale wiedział jak szybko rozebrać rywala przy pomocy bokserskiego cwaniactwa i wybitnego talentu. 

Nie można mieć pretensji do tego gościa, że nie miał zamiaru tańczyć z Tajem, przytulać go, bo on za tę walkę kokosów nie zarobił i mimo, iż jest wielkim zawodnikiem to wydaje się, że biznes, chce go zwyczajnie wyczekać. Szakal nie dostaje dobrych ofert, jest krytykowany a prawda jest taka, że to mistrz, najlepszy bokser w swojej dywizji obecnie. L
iczę, że Arum, lub nowy promotor w końcu przejrzy na oczy i zrobią dużą walkę z udziałem Guilermo, niejedną, nie dwie.


Profile bloga :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz