Reklama

czwartek, 10 lipca 2014

Alvarez i Lara - Zawirowania wagowe w starciach z Angulo. Jak będzie tym razem ?



Nie wszyscy kibice wiedzą, że Saul Alvarez i Erislandy Lara walczyli z różnym wagowo Alfredo Angulo. Mamy tu niezłe zamieszanie.

Lara vs Angulo :
Na ważeniu obaj panowie zmieścili się limicie 154 funtów. Podobno umówiono się na kontrolne ważenie w dniu walki i zawodnicy mieli wnieść maksymalnie po 164 funty. Angulo w boju z Kubańczykiem miał jednak aż 175 funtów !
Po pojedynku team Lary wypowiadał się, że to było niehonorowe itd. Umowa na 164 funty była prawdopodobnie tylko ustna i dotyczyła tylko Lary ? Ci którzy widzieli starcie Alfredo z Erislandym, pamiętają jaki "Pies" był silny i jak ciężko było pięściarzowi z "Gorącej Wyspy", utrzymać go na dystans. Jeśli historia z takimi gierkami wagowymi przeciw Larze jest prawdziwa to, nie dziwię się, że Kubańczyk miał cholerne problemy z Meksykaninem. 

A teraz Alvarez vs Angulo
Na ważeniu panowie przekroczyli limit 154 funtów, Canelo dopłacał rywalowi 100 tys. $ i wniósł 155 funtów a Angulo 154,5. W ostatniej chwili "zmieniono" limit pod Saula, tłumacząc, że to nie jest walka o pas i takie tam. Teraz najważniejsze :
W tym pojedynku ustalono limit 168 funtów w dniu walki. Także Alfredo nie mógł się tak "napompować", wzmocnić jak w starciu z Larą. Tutaj ten limit ( respektowany ), grał na korzyść Alvareza, który i tak nie przybierał aż do 175 tak jak Angulo i który nie musiał schodzić do 154 na wadze. Niekiedy jeden funt robiony na łeb na szyję przed oficjalnym ważeniem, jest większym osłabieniem niż wielu osobom się wydaje. 

Jeżeli powyższe sytuacje są prawdziwe a każdy przy odrobinie wysiłku może je znaleźć w sieci, to można być zniesmaczonym, oraz mieć obawy o to, jak teraz wyglądają wszystkie ustalenia wagowe.

Alvarez wypadł z Angulo lepiej niż Lara. "Pies" jednak w starciu z nim wydawał się być wolniejszy, miał mniej werwy, nie zyskał takiej przewagi siły. Być może 168 funtów, które mógł odzyskać nie odbudowały go tak jak 175 z Erislandym, organizmy są różne. Poza tym 164 Lary w dniu pojedynku, też mogło zostawić go w tyle za rywalem.

Czy rzeczywiście Larze utrudniano zadanie a Canelo miał je ułatwione ? Być może, bo boks zawodowy to bezduszny biznes.

Liczę, że w nocy z soboty na niedzielę zobaczymy Canelo i Kubańczyka w walce na tych samych zasadach, że nikt, nikogo nie będzie faworyzował.

Mam nadzieję, że na piątkowym ważeniu obaj osiągną 154 funty i, że jeśli są jakieś ustalenia co do wagi kontrolnej w dniu batalii to, że są one sprawiedliwe...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz