Reklama

piątek, 23 maja 2014

Andrzej Fonfara vs Adonis Stevenson - Andrzejku daj z siebie wszystko.



foto-article.wn.com

         
               Zostały około 34 godziny do najważniejszej walki w dotychczasowej karierze Andrzeja Fonfary. Polak jako pretendent do tytułu WBC w dywizji półciężkiej, nie ma tak naprawdę nic do stracenia. Nasz reprezentant pojechał na teren mistrza - do Montrealu i przez większość obserwatorów jest skazywany na pożarcie. Telewizja SHOWTIME  liczy pewnie na wspaniały, widowiskowy i zwycięski występ Adonisa Stevensona. Ja natomiast będę trzymał kciuki za to, aby to Andrzej Fonfara wkradł się do kolejnych kibicowskich serc na całym świecie. Mimo, że nasz pięściarz nie jest faworytem, to głęboko wierzę, że jest w stanie sprawić mistrzowi wielkie problemy. Wygrany czy przegrany, to według mnie ma drugorzędne znaczenie. Grunt, aby Andrzej udowodnił, że nie jest pretendentem z przypadku. Chcę, żeby Fonfara pokazał duszę wojownika, waleczne serce i, aby wyszedł po wygraną. Ja osobiście trzymam kciuki i liczę na Andrzejka w najlepszym wydaniu...
              Wszyscy mówią o uderzeniu Supermena. Polak też ma czym nokautować a jego warunki fizyczne mogą stanowić utrudnienie dla championa WBC. Tony Bellew miał moment w którym zagroził Adonisowi, dlaczego więc Andrzej miałby nie pokusić się o niespodziankę ? Według mnie Fonfara jest groźniejszy niż Brytyjczyk i jeśli Adonis go zlekceważy, może wąchać matę ringu w Bell Centre.
              Boks to gra błędów. Z pewnością Sam Colonna postara się, aby taktyka Polaka wymuszała na Stevensonie chwile zawahania. Fonfara musi sobie zdawać sprawę, że walka z Adonisem może być pojedynkiem do pierwszego mocnego trafienia. Obaj są w stanie wygrać to przed czasem. Według mnie tak właśnie zakończy się pojedynek. Punktowi są niepotrzebni. Padnie Polak, lub reprezentujący Kanadę Haitańczyk.

Studio przed galą rusza od 2.30 w Polsacie Sport w nocy z soboty na niedzielę.

zapraszam :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz