Reklama

sobota, 22 marca 2014

Gołowkin vs Chavez Jr. - Podobno coraz bardziej realne... Junior jest na tak.







Jak pisze boxingscene.com, Julio Cesar Chavez Jr (48-1-1, 32 KO) chce walki z Giennadijem Gołowkinem (29-0, 26 KO).

Również Dan Rafael z ESPN wspomina, że do tej potyczki jest bliżej niż dalej.

Ja mogę napisać, że to byłoby fantastyczne starcie. Jeśli Meksykanin wyjdzie do ringu z Kazachem to według mnie zasłuży na szacunek wszelkiej maści krytyków.

Pojedynek miałby się odbyć w limicie 168 funtów co oczywiście jest korzystne dla Julio. Gołowkin debiutowałby w tej dywizji, jednakże ja nie widzę innej opcji na takie zestawienie niż starcie w super średniej.

Chavez w 160 to był jakiś chory twór, zrzucał wagę doprowadzając się na skraj wyczerpania a później w ringu ważył więcej niż półciężcy. Jego karierze w średniej jestem przeciwny, również ze względu na zdrowie boksera, który nadal jest młody a robienie limitu przy jego budowie zwyczajnie go zabijało. Na pewno w szybszym tempie traciłby zdrowie, zresztą wątpię czy nie spaliłby się psychicznie, nie wypalił tak katując.

Giennadij Gołowkin to w mojej ocenie nr.1 wagi średniej. Niektórzy mówią, że nie walczył z najlepszymi, ale który z mistrzów chce pojedynku z tą maszyną ? Mimo, że GGG robi dużą oglądalność na HBO to jakoś chętnych dziwnie brak. Pewnie też z tego powodu pięściarz z Kazachstanu, dawniej świetny amator a dziś siejący postrach zawodowiec szuka kasowego pojedynku w wyższej dywizji. Gołowkin niebawem skończy 32 lata i według mnie nie ma na co czekać, teraz jest jego czas.

Podobno starcie może odbyć się 12 Lipca w Kalifornii, także okres wakacyjny, który często jest sezonem ogórkowym w boksie może przynieść nam kapitalne wydarzenie.

Faworytem według mnie, mimo tego, że Giennadij tą walką prawdopodobnie zadebiutuje w SMW będzie właśnie on. Zwyczajnie ten facet jest wyjątkowy, ma wielkie umiejętności, cechy prawdziwego mistrza. Siła, praca nóg, ringowa mądrość Kazacha, destrukcja którą sieje, skracanie ringu, przegląd, kontrola rywali, czucie dystansu, to wszystko robi z niego jednego z najlepszych zawodników chodzących po Ziemi.

Chavez Junior nie jest złym bokserem. Według mnie to wciąż rozwijający się pięściarz i uważam, że ma szansę pokazać więcej niż na sparingach z GGG, które często są wyciągane w internetowych dyskusjach. Dla mnie to co było w roku 2011 nie ma przełożenia na rok 2014, ponieważ wtedy Julio dopiero raczkował a Gołowkin po stokroć przewyższał go doświadczeniem i ogrywał niczym profesor.
Dziś Meksykanin to już facet, nie dzieciak. Jest po niejednym zaciętym pojedynku, po lekcji z Martinezem i jestem przekonany, że to wszystko dużo mu dało. Młody Chavez nie jest wybitnym zawodnikiem, nie dorównuje talentem ojcu, ale serce, siłę, odporność ma. Jeśli wyjdzie do GGG to pokaże właśnie serce, odwagę a w ringu będzie musiał zaprezentować więcej niż pokazywał dotychczas, aby mieć jakiekolwiek szanse na zagrożenie monstrum z Kazachstanu. Własne terytorium wagowe, te 8 funtów na ważeniu więcej to przeciw Gołowkinowi może być dużo za mało...

zapraszam :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908
https://twitter.com/kochamboks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz