Reklama

sobota, 1 lutego 2014

Mateusz Masternak powrócił ładnym nokautem




Mateusz Masternak (31-1, 23 KO) zrobił pierwszy ważny krok w celu odbudowania swojej kariery, po porażce z Drozdem.
Polak w ładnym stylu znokautował Sandro Siproszwiliego (27-18, 13 KO) na gali w duńskim Frederikshavn.Wygrana przyszła w czwartej odsłonie.

Master zaczął trochę usztywniony, ale nie ma co się dziwić, powroty po bolesnych porażkach nie są łatwe. Podobało mi się to, że Polak próbował boksować inaczej niż miał ostatnio w zwyczaju. Więcej używał gardy i bloków, mniej korzystał z nóg i robił większą presję. Sandro to był dobry rywal do sprawdzenia nowych elementów i oczywiście trzeba zmodyfikowany styl nadal dopracowywać, ale wydaje mi się, że Masternak i jego nowy trener Piotrek Wilczewski idą dobrą drogą. Cios kończący, prawą ręką był bardzo efektowny. Siproszwili dosłownie nadział się na uderzenie naszego reprezentanta i padł jak rażony gromem. Do tego momentu Gruzin naprawdę się starał i kilka razy pokazał Mateuszowi, gdzie jeszcze ma luki.

Czekam na kolejną walkę Mateusza a on z trenerem niech dalej szlifują defensywę Polaka, wszystko jest do nadrobienia.

zapraszam :
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406/posts?hl=pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz