Reklama

poniedziałek, 10 lutego 2014

Erislandy Lara to odważny facet, chce walczyć z Gołowkinem. Problemem będą telewizje.




foto-sports.sho.com


Kubańczyk Erislandy Lara (19-1-2, 12 KO) nie unika żadnych wyzwań a wręcz odwrotnie - to on jest bokserem unikanym. Jednakże pośród 22 walk zawodowych tego zawodnika, możemy znaleźć naprawdę konkretnych rywali.

Carlos Molina, Paul Williams, Vanes Martirosyan, Alfredo Angulo, Austin Trout.

Najbardziej przekonujące są ostatnie wyczyny 30 latka, pokonanie pomimo problemów i wręcz rozbicie Angulo. oraz zdominowanie Trouta - to robi wrażenie.

Erislandy boksuje w dywizji junior średniej ( do 154 funtów ) jest posiadaczem tymczasowego tytułu WBA. 

Giennadij Gołowkin (29-0, 26 KO) walczy w 160 funtach i jest posiadaczem tytułu WBA w wadze średniej. Kazach jakiś czas temu wspominał, że dla wielkich pojedynków mógłby zejść nawet do 154 funtów, ale szczerze wątpię, aby robił to dla Lary. Spodziewam się, że to Kubańczyk musiałby boksować kategorię wyżej niż zazwyczaj. 

Jeśli obozy zawodników doszłyby do porozumienia to pewnie istnieje możliwość, że WBA pozwoliłaby Larze na pójście w górę i nie tracenie tytułu w 154. Wiele tutaj zależy od stanowiska federacji, ale w historii niejednokrotnie takie coś robiono. 

Ja uważam, że Lara byłby bardzo dobrym i wymagającym rywalem dla GGG. Kubańczyk jest niewygodnym, świetnym technicznie mańkutem, który dobrze porusza się na nogach i potrafi wspaniale boksować z kontry.

Warunki fizyczne  w kwestii ( wzrost/zasięg ) panowie mają bardzo zbliżone :
Lara 175/191
Gołowkin 180/178
Wszystko w zależności od źródła. W samych cyfrach, różnicy szczególnej nie ma, lecz trzeba pamiętać, że liczby nie walczą, liczy się też waga, siła fizyczna, naturalna przynależność do danej dywizji.

Ja jestem zdania, że ta walka przy chęci obydwu obozów byłaby nie tylko możliwa do zorganizowania, ale też bardzo emocjonująca.

Rozgryzienie Lary i dobranie się do niego mogłoby stanowić dla GGG nie lada wyzwanie.
Kubańczyk to nie jest mały junior średni. 
Rosado do walki z Gołowkinem też przechodził ze 154 do 160, ostatnio znów po kilku walkach zszedł do junior średniej, więc ta różnica nie jest jakaś olbrzymia, uważam, że nie można z tego robić bariery skreślającej świetnego Kubańczyka. Trzeba pamiętać, że Gabriel pomimo szacunku do niego nie jest zawodnikiem z półki Lary i ma całkiem inną bokserską charakterystykę niż on. 

Niestety przeszkodą nie do pokonania może okazać się podział na telewizje, krótko mówiąc biznes, interes stacji... Gołowkin to nowa twarz HBO, robi coraz lepszą oglądalność. Lara jest zawodnikiem GBP i walczy pod szyldem SHO. Także sprawy biznesowe a nie różnica jednej dywizji, mogą być gwoździem do trumny tegoż świetnego zestawienia.

Na linii SHO - HBO mamy ostatnio wojnę o wpływy i szczerze wątpię, że tym potentatom zechce się współpracować przy walce Lara - Gołowkin. Ale pomarzyć zawsze można, raczej to nam zostało.


zapraszam :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz