Reklama

środa, 1 stycznia 2014

UKP i Babilon Promotion się łączą - Komentarz


                                                                           i

     

                                                 I co z tego wyniknie ?                            


                     Halo Halo wielkie zmiany jest mezalians dogadany :)

A tak na poważnie to nie wiem co o tym sądzić. Szczerze wolałem jak były dwie grupy promotorskie, które przecież i tak ściśle ze sobą współpracowały.

Podobało mi się jednak to, że Tomasz Babiloński robi naprawdę ciekawe i odważne zestawienia, moim zdaniem w ostatnim czasie dobór zawodników na jego galach był na piąteczkę w skali od 1 do 6.

A teraz czym jest fuzja ? Zajrzyjmy do wikipedii

Fuzja - operacja łączenia dwóch lub więcej przedsiębiorstw, bądź przejęcie jednych  przedsiębiorstw przez inne, w wyniku którego powstaje nowy podmiot.      

     Fuzja pozioma (horyzontalna) – gdy łączące się przedsiębiorstwa produkują podobne produkty w tej samej branży. Motywami łączenia się przedsiębiorstw horyzontalnie mogą być: chęć redukcji kosztów, podniesienie efektywności, korzyści skali czy wzrost bezpieczeństwa. Skutkami tego typu fuzji są: wzrost stopnia koncentracji i wzrost siły rynkowej przedsiębiorstwa.
W tej grupie wyróżniamy fuzje rozszerzające rynek i fuzje rozszerzające ofertę
Ten rodzaj fuzji głównie stosuje się w celu zwiększenia udziału w rynku, dlatego często budzi on sprzeciw organów antymonopolowych (nadużycia pozycji dominującej). Pożytecznym skutkiem tego modelu fuzji, z punktu widzenia konsumenta, może być wzrost dążenia do obniżki kosztów w sektorze, który jest wynikiem dopasowania poziomu kosztów i cen do poziomu dominującego przedsiębiorstwa w branży.

    Fuzja pionowa (wertykalna) – gdy łączą się przedsiębiorstwa zajmujące się różnymi etapami powstawania tego samego produktu.
Motywem łączenia się przedsiębiorstw w sposób wertykalny jest zazwyczaj chęć zwiększenia kontroli nad etapami składowymi prowadzonej działalności gospodarczej.
W tej grupie wyróżnia się fuzję pionową w górę i fuzję pionową w dół' w zależności od tego, czy podmiot łączy się ze swoim dotychczasowym dostawcą (w dół ), czy z dotychczasowym odbiorcą (w górę). 


A więc :
Moim zdaniem w tym przypadku mamy do czynienia z Fuzją pionową. Babilon Promotion uważam był w pewien sposób taką jakby kuźnią dla UKP, miejscem gdzie sortuje się zawodników.

Dlaczego sądzę, że tak było ? Spójrzmy na przykład Krzysztofa Głowackiego, który właśnie w ostatnim czasie, zwiększając swoją wartość sportową i marketingową zaczął być bardziej "doczepiany" do UKP, grupy zdecydowanie najsilniejszej na polskim rynku. To samo było w przypadku Krzysztofa Zimnocha.
Nie znam kontraktów zawodników, jednak wyraźnie o w spół promocji tych bokserów zaczęto głośniej mówić gdy zaczęli oni coś znaczyć. Wcześniej obydwu pięściarzy kojarzono i przypisywano Babilonowi.

Mimo prawdopodobnie takiego stanu rzeczy ( zaznaczam słowo prawdopodobnie, bo tekst jest jedynie przemyśleniami autora ) Tomasz Babiloński potrafił zaznaczyć swoją pozycję i uważam, że jego wizja odbiegała trochę od wizji panów W & W ( Wasilewski i Werner ). Mówiono o umowie grupy z Polsatem ( która stała się faktem ), promotor zyskiwał poparcie kibiców i jego twór stal się realną konkurencją dla " większego kolegi ". Dziś słyszymy, że konkurencji nie było, ale chyba nie jesteśmy baranami idącymi na rzeź aby we wszystko wierzyć na słowo. . Ja uważam, że Babilon stał się konkurencją. Był grupą nr.2 w Polsce, coraz mocniejszą i w wyobrażeniach kibiców naciskającą lidera. Jednakże mógł być kontrolowany prawnie od dawna. Nie znając zapisów umów, nie znając spółek od wewnątrz, ich organizacji, możemy się tylko wielu rzeczy domyślać


A teraz wytnijmy kawałek regułki :
"Motywem łączenia się przedsiębiorstw w sposób wertykalny jest zazwyczaj chęć zwiększenia kontroli nad etapami składowymi prowadzonej działalności gospodarczej."

To właśnie mnie niepokoi. Tak naprawdę nie wiemy co się stało, ale sądzę, że UKP prawnie mogło kontrolować Babilon Promotion. Widząc rosnącą wartość " swojego dostawcy ", realną szansę usamodzielnienia się i zadowolenie klientów ( nas ) z jego usług. Większy postanowił ostatecznie podporządkować sobie mniejszego z całym jego "dorobkiem" oczywiście w zamian dając szersze perspektywy, większą skuteczność, oraz możliwość korzystania ze swych aktywów.

Uważam, że mamy tu przykład fuzji pionowej w dół. UKP czy KP, sam już się gubię łączy się ze swoim dostawcą, wchłania go na jakiejś tam zasadzie. To jak w papierach wyglądają poszczególne zapisy prawne, których pewnie będzie masa stron pozostanie dla nas tajemnicą. Jak dla mnie jest to przejęcie.

Z jednej strony może to być dobre, ponieważ powstanie jeszcze większa, silniejsza tymczasowo grupa, ale nie wiem jak to będzie wyglądało w perspektywie długoterminowej.

Ja jestem zdania, że jest to zagranie, które może nie wypalić. Oczywiście nie pisze tu o pierwszych galach, które powinny być zrobione z pompą, aby podkreślić słuszność decyzji. Patrzmy jednak w perspektywie wieloletniej.

Jak będzie dalej ? Czy Tomasz Babiloński i jego dosłownie " twórczość " przetrwają czy zostaną zgnieceni schematami i strategią UKP ?

Uważam, że Babilon jest człowiekiem z wizją i bardzo cieszyło mnie to, że się rozwija. Spodziewam się, że teraz będzie pod jeszcze większą kontrolą, bo w to, że pod jakąś już był - nie wątpię .

Podsumowując: Pożyjemy - zobaczymy, jestem jednak sceptykiem i wydaje mi się, że w dłuższej perspektywie na tym stracimy. Niestety być może nigdy nie będziemy mieli okazji tego sprawdzić, bo droga odrębności Babilona została póki co zamknięta. Dajmy im czas, zobaczymy czy nowy twór, będzie spełniał nasze oczekiwania i co będzie się działo.

Mówią, że co dwie głowy to nie jedna, ale trzy w tym przypadku mogą się nie sprawdzić. Nie podzielam hurraoptymizmu niektórych komentujących to wydarzenie.

Były nadzieje na dwóch liderów napędzających się wzajemnie, one u mnie prysły.

zapraszam :




3 komentarze:

  1. ciekawe przemyslenia....zobyczymy

    LP

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby to zaprocentowało, ale niestety wątpię czy tak będzie na dłuższą metę. Cóż dajmy im szansę, rozliczymy kiedyś.

    OdpowiedzUsuń