Reklama

sobota, 25 stycznia 2014

Szpilka vs Jennings - Analiza cz.3 i podsumowanie


foto-blog.stolikkibica.pl

W pierwszej części opisywałem kwestie psychiki i koncentracji :

http://kochamboks.blogspot.com/2014/01/artur-szpilka-i-bryant-jennings-analiza.html

W drugiej zajmowałem się pracą nóg, szybkością, siłą pojedynczego uderzenia oraz defensywą:

http://kochamboks.blogspot.com/2014/01/szpilka-vs-jennings-analiza-cz2.html

Obecnie mamy remis 24-24 i lecimy dalej !

_________________________________________________________________________________

KONDYCJA

Walka jest zakontraktowana na dystansie 10 rund. Nie opierajmy się na własnym "widzimisię". Obaj zawodnicy boksowali już na takim dystansie i to są fakty. Jennings ma dwa pojedynki stoczone na pełnych dziesiątkach. Identycznie jest w przypadku Artura Szpilki. Ja uważam, że kondycja jest dobrym elementem zarówno u Polaka jak i u Amerykanina. Niektórzy czepiają się, że Artur w walce z Mollo I  łapał zadyszki, ale ciężko ten pojedynek brać jako wykładnię czegokolwiek. Szpilka był wtedy cięższy niż w rewanżu, wczoraj na ważeniu okazał się jeszcze lżejszy niż przy drugim starciu z Mikiem. Przed pierwszym pojedynkiem z Mollo nawet sam Fiodor Łapin mówił, że to nie będzie forma na 100 %, bo przecież w dalszej perspektywie szykowano się tak naprawdę pod Zimnocha - takie są fakty, do tego doszedł nokdaun po potężnym lewym na szczękę, lekceważono przeciwnika. Według mnie ważniejsze jest to, że Polak potrafił boksować 10 rd. z walecznym i niedocenianym Brianem Minto. Ten rywal jest akurat bardzo dobrym testem kondycyjnym. Przekonał się o tym niedawno Shane Cameron, którego Brian zamęczył w Nowej Zelandii. W tamtej walce brakowało ognia, ale jakby nie było Artur wygrał to na punkty wyraźnie i gdyby jego kondycja kulała wyglądałoby to inaczej.
Nie można zapominać, że Szpilka jest młodym chłopakiem, który miał przerwę w karierze, gdzie dorzucił sporo kg. On i tak bardzo szybko wskoczył na walki 10 rundowe. W rok po wyjściu na wolność stoczył pojedynek na tym dystansie z MacClinem, ciężko tego nie doceniać. Uważam, że Polak jutro pokaże znakomite przygotowanie kondycyjne, będąc mądrzejszym o wczorajsze ważenie nie mam co do tego wątpliwości.

Bryant Jennings walczył 10 rd z Byarmem i Collinsem i nie róbmy z tych rywali herosów. Kontraktowano mu nawet starcie na 12 rd z Tupou, ale ten tyle nie przertrwał. Amerykanin jest zawodnikiem, którego ogólne przygotowanie fizyczne zazwyczaj jest bardzo dobre i tak też jest z jego kondycją, ale również i on miewał słabsze walki, Byarm dał mu trudną dziesiątkę. Dlatego też chcąc być sprawiedliwym staram się wyobrazić sobie jaką kondycję może mieć By-By jutro na walce życia. Na pewno miał znakomite przygotowania, ma dobrą wagę, więc pewnie jest gotowy na bardzo mocne 10 rund. Moim zdaniem ten dystans walki jest komfortowy dla obydwu pięściarzy. Uważam, że w takiej formie w jakiej są obecnie, mogliby boksować dwunastkę. Wtedy my moglibyśmy mieć wątpliwości, czy któryś może nie wytrzymać. Jeżeli bierzemy pod uwagę dziesiątkę, to ja takich wątpliwości nie mam. Oczywiście kondycję podkopują przyjmowane uderzenia, szczególnie mocne ciosy oraz szalone tempo walki. Jeśli będą zbytnio szarżować kryzys może kogoś dopaść, ale to nie znaczy, że nie przyjdzie drugi oddech... Jak na wagę ciężką, mamy do czynienia z niedużymi zawodnikami, szybkimi, dobrymi kondycyjne, po najlepszych przygotowaniach. Szpilka i Jennings to bokserzy robiący postępy i spodziewam się w obu przypadkach kondycji na 5. Uważam, ze są gotowi na mocne 10 rund.

5-5

_________________________________________________________________________________

ODPORNOŚĆ NA CIOSY

Słaba odporność Szpilki to jest mit. Lewy na szczękę, który posłał go na deski w 1 walce z Mollo położyłby większość reprezentantów H.W. Moim zdaniem tylko nieliczny po takiej petardzie wróciliby do walki by zwyciężyć. Deski Artura wynikają z błędów w obronie. Na czyste uderzenia nie ma praktycznie odpornych a Artur przez swe zapominalstwo w defensywie przyjmował ciosy, które mogły kończyć walki. Jameel McCline swym prawym posadził Magomeda Abdusalamowa. Polakowi uszkodził szczękę, ale Artur ustał jego mocny cios, nasz reprezentant ma zdolność szybkiej regeneracji. Jeśli ktoś nie widzi jakie uderzenie wyłapał z Mollo I to chyba warto zmienić zainteresowania. 
Bryant Jennings nadrabia obroną, ale Tupou go naruszył. To nie był w dodatku czysty cios, jednak Amerykanin wyraźnie go odczuł, mimo, ze sędzia go nie liczył. Niektórzy wspominają, że Bryant źle stał na nogach, ale jakie to ma znaczenie, gdy ewidentnie wstaje naruszony. Również ładnie się zregenerował, szybko powrócił do walki i wygrał przed czasem i to też jest plus. 
Zmierzam do tego, że jeżeli ujmuje się Szpilce za deski po czystych uderzeniach na szczękę, to tym bardziej powinno się wypominać Jenningsowi, problemy po nieczystym trafieniu Tupou. Odporność na ciosy nie równa się defensywie. Defensywą można wspierać słabszą szczękę, maskować ją. Jeżeli jednak przyjrzymy się reakcjom Bryanta i Szpilki na otrzymywane ciosy, gdy te są mniej więcej jednej miary, to jak dla mnie panowie wypadają na 4. Nie wiem czy Jennings wstałby po tym lewym Mollo, on przez defensywę takich farfocli nie przyjmował. Obronę ma lepszą, ale odporność oceniam na 4 do 4

_________________________________________________________________________________

SIŁA FIZYCZNA

Śledząc karierę obydwu pięściarzy to Bryant Jennings wydaje się być silniejszy w zwarciu, przepychankach. On lubi naciskać, iść krok za krokiem do przodu, przepychać się potężnymi ramionami. Natomiast to nie jest płaszczyzna Artura Szpilki i według mnie powinien unikać takich momentów. Szpilka ma przewagę w sile uderzenia, ale cios potrzebuje miejsca, jeżeli walka sprowadzi się do zapasów, klinczowania, zwarcia to Bryant powinien zyskiwać on jest w tym lepszy. Artur musi używać nóg, pisałem o tym wcześniej. Za siłę fizyczną Bryant dostaje 5 a Artur 4. Spodziewam się poprawy w tym elemencie u obu zawodników, szczególnie u młodszego Szpilki i tylko dlatego dostaje on tę czwórkę . Polak nie powinien mocować się z Jenningsem.

_________________________________________________________________________________

WARUNKI FIZYCZNE I UMIEJĘTNOŚĆ KORZYSTANIA Z NICH

Nie popieram twierdzeń, że 213 cm zasięgu rąk Bryanta zrobi przewagę. Są to suche liczby, których Amerykanin nie przekłada na realną walkę. Jennings nie wykorzystuje w pełni zasięgu, przez daleką od perfekcji pracę nóg, oraz częste dążenie do półdystansu, taka jest jego natura. Szpilka natomiast jak chce potrafi boksować. Spójrzmy na starcie z Jameelem, który był przecież dużo wyższy od Artura i  miał o wiele większy zasięg a został wyboksowany. Oczywiście McCline będący past prime to nie Bryant, ale w "liczbach" ewidentnie górował a przecież niektórzy ubóstwiają cyferki.
Jestem przekonany, że Bryant w walce z dobrze chodzącym mańkutem nie "uruchomi" tej przewagi, którą wielu kibiców zauważa, wpatrując się w cyfry. Wzrost panowie mają podobny, nie ma co się rozwodzić nad centymetrami. Szpilka ma mniejszy zasięg, ale lepiej z niego korzysta, czym nadrabia stratę. Tak więc 4-4

_________________________________________________________________________________

Wychodzi mi wynik bliski remisu. Jeden mały punkt więcej dostał Bryant. Mógłbym jeszcze wypisać parę elementów, ale nie chcę by ta analiza była naciągana. Pisząc np. o technice ciężko byłoby w miarę obiektywnie to ocenić, bo obaj zawodnicy boksują zupełnie inaczej. Technika musi być dostosowana do warunków, stylu pięściarza. Według wielu kibiców Witalij Kliczko boksował źle technicznie, ale co z tego skoro to działało. Boks to nie jest prosta regułka tylko cholernie skomplikowany sport. 

Szpilka 41
Jennings 42

_________________________________________________________________________________

PRZEBIEG WALKI

                      Moim zdaniem zapowiada się równy pojedynek. Jeśli potrwa on 10 rund, Jennings może to wygrać również dzięki temu, że walka jest w Stanach a on jest jedną z nadziei Ameryki w wadze ciężkiej.
Jeżeli jednak miałbym przewidywać ringowe wydarzenia to spodziewam się boksu w wykonaniu Artura Szpilki. Jeśli panowie staną w dystansie to wielu kibiców przekona się, że zasięg Jenningsa nie robi przewagi z mobilnym, szybkim, mańkutem. Bryant walczył z leworęcznym Byarmem i wie, że nie jest to takie proste. Szpilka ma większe doświadczenie z praworęcznymi niż Amerykanin z bokserami stojącymi w pozycji odwrotnej.   
                      Spodziewam się, że Jennings będzie chciał wykorzystać presję, swą fizyczność, atakować i iść do półdystansu skupiając się na zasłonie głowy i odpowiadając seriami. Tutaj powinny pracować nogi Artura, zejścia, szybkie ataki z doskoku, mocne ciosy na dół i na górę. Szpilka prawdopodobnie będzie na wstecznym i wiele zależy od tego jak jego ciosy będą działały na Bryanta. Solidna bomba z kontry potrafi ostudzić zapędy...

                      Nie sądzę, aby Amerykanin wygrał to przed czasem, jednakże jeśli będzie mocno pracował przez 10 rd. na dużej częstotliwości, przy nawet niższej skuteczności to walkę na punkty może zwyciężyć. Za Szpilką stoi jednak siła uderzenia. Jeśli Artur dobrze wejdzie jakimś ciosem, jeżeli timing za sprawą koncentracji dobrze zadziała to powinien odwrócić losy pojedynku. Moim zdaniem jego wygrana przez TKO/KO jest bardziej prawdopodobna. To musi być inteligentny boks w wykonaniu naszego rodaka, nie podzielam opinii, że Szpilka powinien iść na wojnę, skracać dystans, uważam, że powinien wciągać Jenningsa na kontrę a jeśli będzie trzeba bawić się w bokserskie szachy, korzystając z nóg, odchyleń i swej leworęczności. Natura Jenningsa prawdopodobnie będzie kazała mu atakować. Ofensywa Artura powinna polegać na doskokach, zmianie tempa,szukaniu kątów, lecz musi być też ostrożny, dobijać można tylko ewidentnie naruszonego Bryanta. Myślę, że Polak jest w stanie wyboksować nawet Amerykanina, lecz wątpię aby sędziowie w Stanach nie cenili wyżej aktywności, którą na pewno Bryant będzie wykazywał. Jednak Artur nie powinien z nim walczyć licząc na show, ten pojedynek trzeba rozegrać na zimno ( o ile to możliwe ), boksować, próbować ograć Amerykanina trafiając solidnymi ciosami. 
                      Jedno uderzenie Szpilki może wszystko odmienić i nie ukrywam, że na to liczę. Szybkość powinna być bardzo dobra a to nieźle rokuje. Bryant lubi atakować i trzeba mu na to pozwolić, korzystając z miejsca i pracy nóg, ostatnią rzeczą na która powinien pójść Polak to wymiany w półdystansie, przepychanki w zwarciu, szarpaniny. Wiem, że się powtarzam, ale tak to widzę ! Tu wszystko zależy od głowy Artura, który powinien zapomnieć, że kibice lubią nokdauny, wymiany cios za cios, krew. Trzeba robić swoje, szachować i uderzać mocno i precyzyjnie.

Walka na punkty - 70 % Jennings, 30 % Szpilka ( biorę pod uwagę miejsce pojedynku i narodowość zawodników ).

Przy sprawiedliwym sędziowaniu w grę wchodzi punktowy remis.

Zakończenie przed czasem - 70 % Szpilka 30 % Jennings

Bardzo równe zestawienie. Mój kibicowski typ to Szpilka przed czasem, ale daję takie same szanse na ten wynik jak na wygraną punktową Bryanta. 

Ja jestem za Szpilką i liczę na to, że zastopuje rywala, chcę widzieć najlepszą wersję Artura.

zapraszam :




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz