Reklama

piątek, 17 stycznia 2014

Pascal vs Bute oraz Perez vs Takam już jutro.


film-youtube, Hustle Boss
foto-cogeco.ca

                         Cieszy mnie to, że Polsat robi transmisję z gali w Montrealu, może nawet zarwę sobie nockę.
Szykują się przynajmniej dwa fajne pojedynki a może nawet trzy... Ja jednak skupię się na tych dwóch najważniejszych moim zdaniem.

godz.3.30 - Polsat Sport Extra

Tak naprawdę tą galą rozpoczynamy bokserski rajd w 2014 r. 

Jean Pascal (28-2-1, 17 KO) vs Lucian Bute (32-2, 23 KO) w wadze półciężkiej, dystans 12 rund. Obaj pięściarze walczą o powrót do światowej czołówki, wygrany z pewnością będzie mógł liczyć na kolejną lukratywną potyczkę. W stawce pas NABF, ale dla mnie on nie ma znaczenia, ja po prostu widzę tu konkretne zestawienie. 31 letni Pascal tak naprawdę dopiero teraz powraca do wielkiego boksu, po dwóch walkach z samym Bernardem Hopkinsem. W obydwu pojedynkach był słabszy, ale pierwsze starcie z legendą zremisował dzięki punktującym. W drugim podejściu już nikt mu nie pomógł i Jean poległ jednogłośnie na punkty po 12 odsłonach. Lucian Bute jest w bardzo podobnej sytuacji, on powraca do dużych walk po sromotnej przegranej z Carlem Frochem. Zarówno jego pojedynek z Denisem Graczewem jak i walki Pascala z Kuziemskim czy Bladesem były formą odbudowy. Jutro żarty się kończą. Moim zdaniem nie ma tu pewnego zwycięzcy, ale uważam, że fizyczność i twardość Pascala może być tym czym zwycięży on Luciana. Jeśli jednak Bute nie będzie popełniał głupich błędów, zawalczy mądrze i uważnie w defensywie to może wygrać. Czy jednak przez 12 rund zdoła unikać niekiedy chaotycznych, ale niebezpiecznych zrywów Jeana ? Ja osobiście w to wątpię. Jeśli miałbym wybierać wygranego w tym starciu to byłby to Pascal i to przed czasem. Jeżeli jednak walka pójdzie na pełnym dystansie to szanse Luciana zdecydowanie rosną. Ten zawodnik potrafi wygrywać rundę za rundą, jednak jego problemem wydaje się być słaba odporność na ciosy. Nie chodzi tu tylko o walkę z Frochem, dawniej Andrade też praktycznie go znokautował, ale Bute otrzymał pomoc od ringowego. Wątpię w to, że półciężki Pascal nie ma wystarczająco siły, takiej typowo brutalnej fizyczności, aby jutro złamać rywala, uważam, że ma jej wystarczająco dużo. Sposób na Bute to narzucenie twardych warunków, presji, uważanie na zabójcze kontry i polowanie na jego szczękę. Zobaczymy czy Jean będzie w stanie ją sięgnąć czymś mocnym. Na dzisiejszym ważeniu Pascal zanotował 175 funtów a Bute 173,6 Funta.

Druga walka odbędzie się w dywizji ciężkiej na dystansie 10 rund.
Mike Perez (20-0, 12 KO) powraca po dramatycznym boju z Magomedem Abdusalamowem. Pojedynek z Carlosem Takamem (29-1, 23 KO), Kubańczyk dedykuje właśnie Rosjaninowi, który po walce z nim o mało nie umarł i do teraz walczy o powrót do codzienności. Mike ewidentnie zrobił bardzo dobrą formę, widocznie zrozumiał, że ma spory potencjał i nie warto go marnować, oraz, że lepiej być przygotowanym, bo ring niesie ze sobą masę niebezpieczeństw. W walce z Magomedem przecież też swoje przyjął. Na ważeniu przed jutrzejszą konfrontacją z Takamem, Kubańczyk zanotował 231,2 funta to jest prawie 5 funtów mniej niż przed listopadową walką. Czuję, że Perez będzie w gazie. Carlos to jednak nie jest jakiś tam leszcz, tylko kawał tura z mocnym uderzeniem, siłą fizyczną popartą górą mięsa. Dziś Takam wniósł na wagę 252 funty. Na pewno szybkość i technika zdecydowanie faworyzują Pereza, który pokazał też, że jest piekielnie twardym facetem. Spodziewam się jednak, że Takam da z siebie wszystko i pójdzie z Perezem na wojnę. Nie wiem ile to potrwa, ale myślę, że ci co walkę obejrzą nie będą narzekali na emocje. Takam musi iść na Pereza, bo nie ma szans go wyboksować. Mocnych ciosów w takim zestawieniu nie powinno brakować. Mimo, że Carlos jest mało znanym zawodnikiem to stopował Olokuna czy starego Granta i nie można zaliczyć go do słabych pięściarzy, to jest godny przeciwnik dla Kubańczyka. Sądzę, że niejeden ciężki unikałby takich rywali jakich dostaje Mike. Ostatnio Magomed, teraz Takam, to nie jest łatwa ścieżka. 

Oprócz tych pojedynków zobaczymy też starcie dwóch niepokonanych półciężkich Eleidera Alvareza (13-0, 8 KO) i Andrew Gardinera (10-0, 6 KO)

Będzie też polski akcent a w nim Krzysztof Szot ( 18-10-1, 5 KO ) walczący z Mikaelem Zewskim ( 22-0, 17 KO ) oraz kilka mniej znaczących walk. 

A oto filmik z dzisiejszej wagi :



zapraszam :
https://twitter.com/kochamboks
https://plus.google.com/114583637327968302406/posts?hl=pl








                         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz