Reklama

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Kevin Johnson rywalem Chisory. Walka już 15 lutego.




foto.boxnews.com.ua   

Fajne samiczki :) A teraz do rzeczy.

Dereck Chisora (19-4, 13 KO) ma ostatnio częste problemy z kontraktowanymi przeciwnikami, którzy co rusz łapią kontuzję i okazuje się, że są niedysponowani. Jednak tym razem zastępstwo dla Anglika, wydaje się być bardzo dobre. Kevin Johnson (29-4-1, 14 KO) z racji swojego stylu może być niewygodnym rywalem dla Del Boya.

15 lutego w Londynie panowie zmierzą się na dystansie 12 rund. Jestem w miarę spokojny o formę Amerykanina, ponieważ wiemy, że ostatnio się ruszał, sparował między innymi z Arturem Szpilką. Na pewno nie będzie to jednak 100% King Pina, lecz nie wiem kiedy ostatnio on owe 100% pokazywał...

W tym zestawieniu, powiedzenie " Styl robi walkę" może mieć szczególne znaczenie. Kevin to ringowy leniuch, któremu nie chce się podążać za przeciwnikiem, jednak ma wysokie umiejętności defensywne i jest dobrym kontr-bokserem.

Chyba nikt nie sądzi, że Dereck przemieni się w kogoś fruwającego jak motyl i kującego jak osa. Dla mnie oczywistym jest, że Chisora prędzej czy później pójdzie na Johnsona, bo taka jest jego natura, taki ma styl. Ta walka może obudzić potencjał boksu defensywnego w wykonaniu Amerykanina. Chisorę ostatnio ładnie kontrował Ondrej Pala a nie sądzę, żeby Kevin w Londynie był słabszy od Czecha w takim sposobie boksowania. 

Moim zdaniem Del Boy nie raz zostanie trafiony prawym i zobaczymy jak się zachowa. 

Johnson w 2012 r. pobił w ten sposób Lepaia na wyjeździe w Autralii. Pozwalał mu na ataki, odpowiadał celnymi ciosami a w końcu pobił Alexa. Styl Chisory będzie mu pasował i choć nie jest faworytem to powinien dać dobrą walkę a my oglądając ją powinniśmy poczuć emocje i o to chodzi.

Tutaj nie można patrzyć się przez pryzmat pojedynku Fury vs Johnson, bo Tyson to nie Dereck. On walczył również z King Pinem nie mającym pełnych przygotowań, obskakiwał Amerykanina długimi prostymi, tańczył, korzystał z zasięgu, dobrych warunków.

Nie widzę Chisory w takim sposobie boksowania, będzie presja, będą ciosy, będą też i kontry...

Fajna walka.

zapraszam :



1 komentarz:

  1. dla mnie tez fajna walka bez wyraznego faworyta , Kingpin duzo trenował ostattnio , dlatego powinnien byc dobrze przygotowany

    OdpowiedzUsuń