Reklama

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Paweł Kołodziej vs Andrzej Wasilewski


źródło - http://gwizdek24.se.pl/




                   Nie milkną echa odrzucenia przez Pawła Kołodzieja ( 33-0, 18 KO ) walki z Ilungą Makabu ( 15-1, 14 KO ).

Promotor uważa, że to Kołodziej jest odpowiedzialny za to, że nie ma walki, życia, bo nie podpisał kontaktu a termin minął. Paweł za to twierdzi, że chciał walczyć do końca... Dziwne tylko dlaczego przeczekał swą szansę.

Andrzej Wasilewski nie kryje oburzenia :

"- Paweł opowiada jakieś głupoty. Specjalnie trzymam ostatnie SMS-y, jakie od niego dostałem, na wypadek gdyby oskarżał mnie o kombinacje. Jestem zawiedziony jego postawą, zawiedziony jest też trener Fiodor Łapin. Przez dziewięć i pół roku zainwestowaliśmy w Pawła potężne pieniądze - na leczenie, obozy treningowe. Płaciliśmy mu pensję. To było pięciogwiazdkowe prowadzenie "

"Pierwsze rozczarowanie już mi minęło i zastanawiam się, co z tym zrobić. Mam poczucie odpowiedzialności za swoich bokserów. W tej sytuacji zostało powiedziane dużo złego, ale można to naprawić. Z powodu niepodpisania kontraktu na walkę Pawła z rankingu wyrzuciła federacja IBF, ale już złożyłem w tej sprawie protest i mam nadzieję, że przywrócimy go do notowania. Jest kilka ścieżek wyjścia z tej sytuacji, ale nie wiem, może Paweł myśli o zakończeniu kariery"

Dzisiaj ma się odbyć konferencja na której Paweł Kołodziej będzie się tłumaczył. Zawód kibiców jest ogromny.

zapraszam :
https://twitter.com/kochamboks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz