Reklama

niedziela, 29 grudnia 2013

Main Events miało dobry 2013 r. + przemyślenia.


                       


                   Czasem warto poszperać w zagranicznych portalach. Tym razem moją uwagę zwrócił artykuł z worldboxingnews.net. W dodatku był tam fajny filmik z youtube :


                    Jeszcze do niedawna grupa Main Events kojarzyła mi się praktycznie wyłącznie z Tomkiem Adamkiem. Teraz to się zmienia, ponieważ pojawił się ktoś taki jak Sergiej Kowaliow, mistrz WBO w półciężkiej, dla którego 2013 był wręcz kapitalny.

Grupa ma spory potencjał i ostatnio wchodzi ze swoimi zawodnikami na salony. Teraz już chyba każdy kibic interesujący się boksem, kojarzy Curtisa Stevensa ( pokonanego przez GGG ), który ma przecież walczyć z naszym Przemkiem Majewskim. Dla Amerykanina to też był dobry rok, dostał swą szansę w której tak naprawdę nikt na niego nie stawiał, ale został zauważony.

Są jednak jeszcze inni ciekawi bokserzy. 

Głazkow ma walczyć z Adamkiem i wszystko zostanie w rodzinie. 

Thabiso Mchunu z junior ciężkiej wygrał z samym Eddiem Chambersem i też wszystko zostało między ścianami Main Events. W dodatku 25 latek z RPA pokazał się z tak dobrej strony, że namaszczany jest przyszłym mistrzem swej kategorii.

Steve Cunningham mimo porażki z Furym też miło zaskoczył posyłając kolosa na deski, walka ogólnie była dobra dla oka - kolejny plus.

Jest jeszcze Karl Dargan, którego ja zauważyłem i chwaliłem po gali w Veronie. Niepokonany, mający bardzo wysokie umiejętności,, 28 letni lekki być może też dostanie niebawem szansę walki o pas.

                   Także do niedawna Main Events i Kathy Duva dla mnie, kibica z Polski byli jedynie otoczeniem Tomka Adamka. Dziś też za sprawą artykułu wyszukanego w internecie, ale przede wszystkim za sprawą walk ich pięściarzy widzę grupę promotorską, która jest coraz silniejsza.

Oby więcej takich pozytywnych zmian w 2014 nie tylko w Main Event, bo to do cholery nie jest artykuł sponsorowany, ale w całym boksie. Mi osobiście nie podobają się monopoliści jak K2 w ciężkiej, czy światowe podziały : Top Rank, GBP, Mayweather. Konkurencja zawsze jest dobra co widać też na Wyspach Brytyjskich gdzie rywalizacja na linii Hearn - Warren dodaje kolorytu i pozwala nam kibicom oglądać dobre pojedynki. 

U nas w kraju UKP wydaje się być monopolistą, ale też jest Babilon Promotion na którego galach w tym roku było sporo ciekawych zestawień. Oczywiście obie grupy ze sobą współpracują, ale poniekąd również rywalizują i moim zdaniem to też jest dobre. Poza tym mamy też mniejsze "grupki" bez których nie byłoby życia w środowisku im też wypada podziękować za istnienie. Boks to nie tylko gale mistrzów. Potrzebne są małe, średnie, duże grupy, świat boksu gdzie jedni naciskają drugich. Potrzebne są różne angażujące się w tę dyscyplinę telewizje. U nas ostatnio Orange Sport robi dobrą robotę a w Stanach NBC.

Także zaczynając od Main Events trochę się rozwinąłem, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodziło.

Fajnie, że w branży która wydaje się być już zajęta a miejsca w niej zaklepane na amen ktoś może się przebić, ktoś spaść w dół, bo to daje nadzieję, że nie będzie wszechmocnych którzy z nikim się nie liczą.

zapraszam :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz