Reklama

środa, 23 października 2013

Mariusz Wach vs Kubrat Pulew


                              Czytałem, że możliwe jest doprowadzenie do walki Mariusza Wacha (27-1, 15 KO) z Kubratem Pulewem ( 18-0, 9 KO ). W kilku zdaniach odniosę się do tematu.
                              Po pierwsze nie wiem czy to jest możliwe...Bułgar to oficjalny pretendent dla Władimira Kliczki z ramienia federacji IBF. Swoją ostatnią walkę stoczył pod koniec sierpnia ( zaledwie 2 miesiące temu ). Pokonał wtedy Tony Thompsona, więc spodziewam się, że przez najbliższe 3-4 miesiące nie będzie wychodził do ringu. Władimir po wygranej z Powietkinem może w pierwszej kolejności zmierzyć się właśnie z Kubratem. Czy wtedy team Pulewa chciałby ryzykować walką z Polakiem ? Szczerze w to wątpię, możliwa byłaby co najwyżej jakaś walka ze średniakiem na przetarcie. Z Wachem mamy praktycznie gwarancję pełnego dystansu i ryzyko otrzymania mocnych ciosów.
                              Mariusz powoli wraca do formy a za omawiane 3-4 miesiące będzie już ją miał. Teraz sam powinien za boksować z lżejszym przeciwnikiem, poczuć ring po długiej przerwie. W mojej ocenie dobry byłby np. Michael Sprott. Solidny czeladnik, trzymający pewien poziom, który nie tak dawno wygrał z Gerberem i nie dał się pobić Heleniusowi. Fakt ostatnią potyczkę przegrał bardzo szybko, ale z Mariuszem, dzięki swej ruchliwości mógłby zrobić cenne minuty pomiędzy linami.
                               Podsumowując: Nie widzę szans na tę walkę ( Kobra vs Wiking ) dopóki nie dowiemy się kto jest kolejnym rywalem Władimira Kliczki, bo na pewno promotor Pulewa będzie negocjował z Ukraińcem. W najbliższym czasie ruszy cała boks-polityczna maszyna w celu wyłuskania kolejnego pretendenta. Prawdopodobieństwo, że to będzie Kubrat jest spore. Do czasu oficjalnych decyzji ze strony młodszego z braci K. oraz federacji IBF nie ma nawet co myśleć o starciu Polaka z Bułgarem.

Zapraszam do polubienia :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908?ref=tn_tnmn
https://twitter.com/kochamboks

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz