Reklama

sobota, 19 października 2013

Cieślak i Rusiewicz stoczyli niezły bój.


                                Łukasz Rusiewicz ( 14-16, 7 KO ) okazał się bardzo trudnym testem dla Michała Cieślaka ( 2-0 ). Szkoda, że ten pojedynek trwał tylko 4 rundy, jednak należy to zrozumieć, bo odważnie prowadzony Cieślak toczył dopiero 2 zawodową potyczkę.


                               Uważam, że ten chłopak jest przyszłością naszego boksu. Wyszedł trochę stremowany, ale na jego etapie to normalne, podoba mi się sposób prowadzenia jego kariery, mega mocny start, to że promotor Cieślaka i on sam nie kalkulują, tylko biorą wyzwania sportowe. W walce było trochę chaosu, ale ja nie narzekałem na brak emocji. Rusiewicz nie wyszedł jak to się mówi " po wypłatę ", on naprawdę chciał wygrać z 24 latkiem. Doświadczony " Rusek" ambitnie atakował, ale o jego porażce wg. mnie, zadecydowały ciosy Michała z prawej ręki i ładne kontry.
                                W kolejnej walce chyba nie można brać jeszcze trudniejszego przeciwnika, ten młody pięściarz potrzebuje po dwóch trudnych rywalach dostać kogoś słabszego " do obicia" . Dużo pracy na sali, sparingów i za dwa lata to będzie liczący się w Europie pięściarz junior ciężkiej.
Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 40-37, 40-36, 40-36 dla Cieślaka.
W mojej ocenie było 39-37.

Zapraszam:
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908?ref=tn_tnmn
https://twitter.com/kochamboks


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz