Reklama

czwartek, 8 sierpnia 2013

Zobaczymy na co stać Szpilkę.


                       Już 16 sierpnia Artur Szpilka (15-0, 11 KO) i Mike Mollo (20-4-1, 12 KO) stoczą rewanżową walkę.
               
                      Pierwsza, która odbyła się 2 lutego tego roku okazała się bardzo dramatyczna. 24 letni Polak był bliski porażki przed czasem, popełniał proste błędy w obronie i przeszedł solidny test szczęki. Wszystko jednak skończyło się szczęśliwie i Artur zwyciężył przed czasem w 6 odsłonie.
                       Należy jednak pamiętać, że Amerykanin nie był do tamtej potyczki przygotowany. 33 letni Mollo wyszedł do ringu po dwóch i pół roku przerwy. Miał nadwagę, nie miał kondycji, mimo to był o włos od sprawienia sensacji. Lewy sierp którym posłał Polaka na deski, znokautowałby wielu ciężkich, Szpila jednak wstał.
                      Tym razem powinniśmy zobaczyć groźniejszego Mike'a, który ma za sobą obóz przygotowawczy, mniejszą ilość kilogramów, większą dynamikę i płuca, które będą wpompowywały więcej tlenu do jego organizmu. Na pewno Amerykanin solidnie popracował nad kondycją, aby nie być skrajnie wyczerpanym po kilku minutach boju, jak to było w lutym.
                       Od czasu starcia z Mollo, Szpilka stoczył jedną walkę ( potyczki z Bidenko nie liczę ). Polak na dystansie 10 rund wypunktował Briana Minto, jednak nie zachwycił. Widzieliśmy zbyt wolnego, robiącego stare błędy Artura. Czy od czerwca coś się zmieniło ?
                      Dużo mówi się o tym, że polski ciężki ma być lżejszy. Ja uważam, że to dobra droga, ponieważ zbędny balast nie sprzyja w walce tak młodemu chłopakowi. Artur traci dynamikę, uderza flegmatyczne ciosy, ewidentnie trzeba wnosić mniej kilogramów do ringu. Tym bardziej, że na pewno dużo mniej wniesie też Mollo i musi się to przełożyć na jego szybkość. Obaj bokserzy mieli czas na wyciągnięcie wniosków a to dodaje smaczku.
                     Spodziewam się mocnej presji boksera ze Stanów Zjednoczonych, ataku od pierwszych sekund pojedynku. Zadaję sobie pytanie jak zachowa się agresywnie naciskany Szpilka ? Jak wysoko będzie trzymał tę pechową prawą rękę ? Mam nadzieję, że będzie łapał lewe sierpowe na bloki a nie na brodę.
                     Wątpię aby zabrakło nam emocji, pierwsze starcie obu panów nie pozwalało wielu oglądającym ponownie usnąć. Tamta walka była kapitalna i teraz też czekam na akcję, nokdauny, nokaut. Chcę widzieć Szpilkę boksującego mądrzej, efektywniej, schodzącego z linii ciosu, nie zostającego przy linach. Jak będzie przekonamy się już za 8 dni.
                     Duże wydarzenie, stadion w Chicago, wygrana na pewno zaprocentuje. Wie o tym też Mollo, bo to jego nadzieja na powrót do gry i zarobienie dobrych pieniędzy. Artura czeka ciężka przeprawa w wilgotnym , nie pozwalającym oddychać klimacie. Zobaczymy jak 24 latek zniesie presję, czy poradzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami. 17 sierpnia będziemy wiedzieć na co stać Szpilkę i jakie wiązać z nim nadzieje.
Zapraszam do polubienia :
https://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908?ref=hl

https://twitter.com/kochamboks

2 komentarze:

  1. no po ostatniej walce z Minto nie jestem juz tak pewny wyniku reewanzowej walki
    Szpilka na zdjeciach wyglada sporo lepiej i widac ze pare kg zgubił ale sama waga nie wlaczy
    musi byc szybki , uwazny konskewentny
    prawa lapa musi byc wyzej , nie moze byc przestojów przy linach , nie moze za duzo klinczowac
    walke obejrze z ciekawoscia , a emocji tego wieczoru bedzie od zajebania no bo przeciez wisenka na torcie bedzie walka Fonfary

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie o walce Fonfary pisze się bardzo mało w mediach a zapowiada się mega ciekawie, mam coraz więcej niepewności, ale nie wątpię w potencjał naszego młodego półciężkiego.

    Szpilka ma przed sobą trudniejsze zadanie niż wielu myśli...Mollo się przygotował, walczy o byt...

    OdpowiedzUsuń