Reklama

czwartek, 2 maja 2013

Mayweather vs Cotto - Highlights + przemyślenia przed sobotnią walką.


BorgesProduction-youtube

                          Wielkimi krokami zbliża się starcie Floyda Mayweathera Juniora ( 43-0, 26 KO ) z Robertem Guerrero ( 31-1-1, 18 KO ). Ostatni raz widzieliśmy Money'a w ringu praktycznie równo rok temu.
                         
                          5 maja 2012 Floyd stoczył bardzo ciekawy bój z twardym i znanym Portorykańczykiem - Miguelem Cotto ( 37-4, 30 KO ).
                           Pojedynek nie należał do łatwych, ale na pewno można go zaliczyć do widowiskowych. Miguel starał się wywierać ciągłą presję na niepokonanym rywalu i trzeba przyznać , że jego taktyka przyniosła częściowe powodzenie. Cotto mimo tego, że walkę przegrał, to zmusił Floyda do maksymalnego wysiłku i ugrał kilka rund. Należy jednak konkretnie zaznaczyć, że tamta walka odbywała się w limicie wagi junior średniej ( do 154 Funtów ). Natomiast w sobotę w potyczce z nieustępliwym" Duchem", Mayweather Jr. będzie boksował w bardziej naturalnej dla siebie dywizji półśredniej ( do 147 Funtów ). To może mieć olbrzymie znaczenie, ponieważ Robert raczej nie będzie miał takiej przewagi wagi nad Floydem jaką miał Cotto. Ma jednak inne atuty - jest młodszy i świeższy. Plusem Roberta jest też świetna kondycja, którą pokazał z Berto. To była jego druga walka w półśredniej, teraz może być jeszcze lepiej.
                          Przed sobotnią nocą jest kilka pytań. Część osób zastanawia się jak na Juniora wpłynie roczna przerwa przeplatana poza ringowymi historiami. Należy też pamiętać, że uważany przez wielu ekspertów za nr.1 rankingu P4P bokser, nie jest  najmłodszy. Czy to już teraz możemy zobaczyć ząb czasu wgryziony w ringowe poczynania mistrza defensywy? Jego boks w dużej mierze opiera się na refleksie i szybkości, to można stracić niespodziewanie. Ja  jestem zdania, że presja Guerrero w połączeniu z jego odwrotną pozycją , może być jeszcze bardziej niewygodna dla Money'a niż ta, którą robił między linami w ubiegłym roku Portorykańczyk. Jak będzie niebawem się przekonamy. Powinno być dobre widowisko i to jest najważniejsze.

Transmisja z wielkiej gali w Las Vegas już w nocy z  soboty na niedzielę o godzinie 3.00 w Orange Sport.


2 komentarze:

  1. kiedy ogłosili ze przeciwnikiem Floyda bedzie Duch poczatkowo nie dawalem mu żadnych szans , teraz na chwile przed sama walka niewiele sie zmieniło , nie wiem jak mocno musiałby zestarzec sie Floyd , na ile starcic refleks zeby te walke przegrac

    p.s.
    niesamowita jest ta umowa z showtime , nie sadze żeby cały plan miał rozsypc sie na 1 walce

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem może ja przeceniam Guerrero ale daję mu szanse na sprawienie ogromnych kłopotów. Ten gość zadziwił mnie swoją fizycznością z Bert, teraz na pewno będzie jeszcze lepszy w 147, bo to już 3 walka w tej dywizji.
    Do tego mańkut. Może mi coś siadło na głowę, zobaczymy :)
    W porażkę Floyda nie wierzę ale w remis tak, lub remisową walkę i punktację pod Moneya.

    Bo właśnie takiej umowy nie można zepsuć na starcie.
    Ale walki Ponce vs Mares i Love vs Rosado zapowiadają się też mega.

    OdpowiedzUsuń