Reklama

wtorek, 21 maja 2013

Marcin Rekowski vs Elijah McCall - Polak to prawdziwy wojownik !


                              W końcu zobaczyłem tę walkę i przyznam, że jestem pod wrażeniem. Dla zainteresowanych pojedynek Marcina Rekowskiego ( 9-0, 8 KO ) z młodym McCallem ( 11-3-1, 10 KO ) jest na stronie Boxing.pl a tu link http://www.boxing.pl/forum/newsy/21274-video-pozostaa-e-walki-z-legionowa.html

                           
                            Zacznę od pytania skierowanego do Polaka : Marcin gdzie ty się tyle czasu ukrywałeś ?!

                           35 letni ciężki, który karierę zawodową zaczął dopiero rok temu, pokazał klasę. Elijah McCall to młody i silny bokser, jednak pod względem techniki, był o klasę gorszy od naszego reprezentanta. To co najbardziej podoba mi się w boksie Rexa, oprócz naprawdę dobrych wytrenowanych umiejętności to jego charakter. Pochodzący z Kościerzyny zawodnik od początku walki narzucał swój styl i był agresorem. Zabrał miejsce na zadawanie ciosów swojemu przeciwnikowi. Po pierwszej ciekawej, choć najspokojniejszej rundzie Marcin zaczął dominować na ringu w Legionowie. W oczy rzucał się dobry balans Rekowskiego, dzięki któremu unikał większości uderzeń przeciwnika, sam natomiast trafiał coraz częściej mocnymi uderzeniami z obu rąk. Lewy sierpowy raz po raz rozbijał Amerykanina przemieniając jego twarz w krwawą maskę. 
                           Koniec nadszedł w rundzie piątej. Marcin trafiał z prawej ręki na górę i na dół, dokładał potężne, dynamiczne lewe sierpy a stojąc w dystansie kontrolował rozbitego przeciwnika lewym prostym. Zmęczony i zepchnięty do defensywy syn legendy zataczał się po ringu a Rex polował na nokaut. W połowie tej odsłony, po całej serii bomb Elijah padł na matę i mimo, że wstawał sędzia przerwał pojedynek. To była dobra decyzja, Amerykanin został zdeklasowany, stracił sporo krwi i zdrowia.
                            Boks Rekowskiego robi wrażenie, ja już czekam na kolejne batalie z jego udziałem. Na co dzień mówimy o Szpilce czy Zimnochu. Po obejrzeniu walki Marcina wydaje mi się on być nie gorszy od młodszych kolegów. Nie zdziwiłbym się gdyby to Rekowski wygrał ewentualne starcie z Arturem czy Krzyśkiem. W mojej ocenie ładniej schodzi z linii ciosu i mniej przyjmuje niż wyżej wymienieni. Ma dobry timing i czucie dystansu.  Cieszę się, że Polak walczy jako zawodowiec, ponieważ jest po prostu - stworzony do tego sportu. Dobre przygotowanie fizyczne, charyzma, technika, praca nóg, mocny cios z obu rąk, on to wszystko posiada. Prawdziwy wojownik.




1 komentarz:

  1. na dzisiaj z całym przekonaniem moge stwierdzic ze Rekowski to calkiem solidny bokser, nie nalezy jednak pomijac kwesti ze młodszy Mccall to tylk onazwisko ojca bo wilekich umiejetnosci to on nie posiada
    rowniez uwazam ze potencjalne starcie ze Szpilak byłoby ciekawe a w starciu z Zimnochem stawiuałbym na Marcina

    OdpowiedzUsuń