Reklama

wtorek, 14 maja 2013

Floyd Mayweather Jr. vs Saul Alvarez - czy to jest możliwe ?



                                   Po tym jak Floyd Mayweather Junior ( 44-0, 26 KO ) udzielił lekcji boksu Robertowi Guerrero ( 31-2-1, 18 KO ), ciężko znaleźć dla niego godnego rywala, szczególnie w dywizji półśredniej. Dlatego też, wielu ludzi spogląda o kategorię wyżej. Głównym kandydatem , wydaje się  być wtedy Saul Alvarez ( 42-0-1, 30 KO ), mistrz WBC i WBA pochodzący z Meksyku. To wszystko jednak nie jest takie proste, w wypadku Floyda i Canelo, te 7 funtów różnicy pomiędzy 147 a 154 to w rzeczywistości dużo, dużo więcej...Dlatego mam ogromne wątpliwości czy dojdzie do organizacji takiej potyczki, ponieważ ktoś musiałby ustąpić.

                               Floyd Mayweather Junior to pięściarz, którego naturalnym limitem na dziś dzień jest dywizja półśrednia , czyli do 147 funtów. To głównie tam boksował w ostatnich latach swojej kariery. Tytuł mistrza świata w tej kategorii zdobył już 8 Kwietnia 2006 r. w walce z Zabem Judah. Mimo tego, że uważany przez wielu ekspertów, za najlepszego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe "Money", podczas swoich pojedynków niewiele przekracza limit z ważenia, ja nie widzę innej opcji niż traktowanie go jako naturalnego półśredniego.
                              Floyd od wielu lat nie schodzi niżej. Nawet w walce z Juanem Manuelem Marquezem z września 2009 r, kiedy to bokserzy umówieni byli na granicę 144 Funtów, Amerykanin wniósł na wagę 146 i zapłacił dodatkową karę. Także wbrew temu co sądzą niektórzy, uważam, że nie ma możliwości na walki Mayweathera niżej niż 147. Floyd jest specyficznym przykładem, bokserem dbającym o swoje zdrowie, który nie manipuluje wagą jak inni. Myślę, że właśnie dzięki temu, przez tak długi okres swojej kariery trzyma fantastyczną formę. Po prostu nie naraża swojego organizmu na drastyczne manipulacje gospodarką płynów, co pewnie jest też związane z  predyspozycjami fizycznymi. Nie każdy sportowiec, człowiek ma takie same ciało i równie dobrze jak inni znosi  zabiegi odwadniania. Same one bywają niebezpieczne dla zdrowia, dlatego też nie zawsze warto jest ryzykować po to, aby do ringu wnieść większą wagę niż rywal.
                             Pomimo tego Floyd dwukrotnie "wyskoczył" sobie na walki w kategorii junior średniej - do 154 funtów. W 2007 r. boksował w tej dywizji z Oscarem De La Hoyą i wygrał, natomiast w ubiegłym roku również zwyciężył w tym limicie Miguela Cotto. Dlatego też uważam, że zawodnicy tej wagi mają  prawo domagania się walki z królem PPV,  zabiegania o nią, wyzywania do pojedynku pięściarza, maksymalizującego zyski z imprez bokserskich. Także nie widzę nic złego w tym, że strona Canelo chce takiej potyczki. Floyd wchodząc do ringu z junior średnimi, pokazując, że może zdobyć pas w 154 sam się o to prosił.

                            Z drugiej strony jednak doskonale wiemy, że Amerykanin nie jest głupcem, oraz że ludzie dookoła niego są profesjonalistami. Także jestem zdania, że zdają sobie sprawę z różnic pomiędzy Oscarem z 2007 r, Cotto z 2012 r. a młodym, głodnym sukcesów Meksykaninem, który jest dużym i silnym junior średnim. Nie będę więc wymagał od Mayweathera pojedynkowania się z kimś zwyczajnie od niego większym.
                           Wszyscy którzy interesują się dłużej boksem wiedzą,jak dobrym strategiem jest Mayweather Junior, że  zawsze gra na swoich zasadach, nie ulega presji w negocjacjach,nie poddaje się naciskom, więc raczej będzie tak jak on zechce.To przecież Amerykanin jest gwarancją wielkich pieniędzy, on zarabia w boksie najlepiej, jeśli będzie chciał to wyjdzie do kogoś w 154, ale musi czuć , że to nie niesie ze sobą skrajnego zagrożenia. Może równie dobrze czyścić półśrednią.
                         Walka z Saulem w junior średniej, bez limitu w dniu walki, to wyjście do gościa z wyższej dywizji, który w ringu będzie miał o wiele większą przewagę masy, niż omawiane 7 funtów, podejrzewam, że ta różnica wynosiłaby na dobę po ważeniu spokojnie z 20 funtów...Do tego Meksykanin robi ciągłe postępy i jest lepszy z walki na walkę. W starciu z Austinem Troutem zaprezentował się o niebo lepiej niż Portorykańczyk Cotto.
                            Cynamon w 154 to nie schyłkowy Oscar De La Hoya z 2007 r. ani nie dość mały jak na 154 Miguel ( po niejednej wojnie  ). Alvarez ma niecałe 23 lata a Mayweather już 36. Saul w przyszłości raczej wyląduje w wadze średniej, ponieważ ma szeroką budowę i dużo mięśni, to taki naturalny byczek.
Meksykanin  nie jest też rozbity, nie wiadomo nawet czy pokazał wszystko co ma najlepsze do zaoferowania, myślę, że nie, ma więc sporo plusów po swojej stronie. Także limit 154 funtów to wielkie ryzyko dla Mayweathera i on na pewno doskonale o tym wie.

                             Czy zatem to starcie może odbyć się w półśredniej, na co podobno nalega obóz Moneya? W taką opcję wątpię niestety jeszcze bardziej...Nie wiem jak Saul Alvarez miałby zgubić dodatkowe 7 funtów. Meksykanin to kawał chłopa, jest mocno zbudowany, pomiędzy pojedynkami waży więcej niż super średni. Na kontrolnym ważeniu, 4 tygodnie przed najważniejszym bojem w karierze, z Austinem Troutem, Canelo miał jeszcze 166,5 funta. Uważam, że junior średnia to maksimum ile może zejść dziś ten chłopak, tym bardziej, że prawdopodobnie jego ciało wciąż się jeszcze rozwija.  Próba zrzucenia mięśni do 147 ( bo samo odwadnianie to raczej byłoby tu za mało ) jest misją samobójczą. Skrajnie wycieńczony w ringu Saul Alvarez - to byłby szczyt głupoty i ogromne zagrożenie dla mającego wielki potencjał sportowy i medialny boksera.
                              Wiemy, że Floyd Mayweather Junior chce stoczyć jeszcze 5 walk, bo tyle zostało mu do wypełnienia lukratywnego kontraktu z telewizją SHOWTIME. Nie wiadomo jednak jak wyglądają szczegóły tej umowy i czy Amerykanin naprawdę będzie chciał stoczyć aż tyle pojedynków. Jeżeli jednak tak będzie, to możemy spodziewać się, że temat Canelo, będzie coraz gorętszy. Nie zdziwię się jeśli to wszystko osiągnie rozmiary porównywalne do atmosfery, jaką obserwowaliśmy omawiając potyczkę  Floyda z Pacquiao, do której nigdy nie doszło.
                                Moim zdaniem jednak, jeżeli kiedykolwiek Money i Cynamon mają zmierzyć się ze sobą, to lepiej dla Floyda byłoby zrobić to teraz. On przecież nie młodnieje, Meksykanin staje się coraz lepszy i większy, także za jakiś czas dogadanie się co do wagi może być kompletnie nierealne. Już na dziś dzień ciężko sobie wyobrazić aby Amerykanin poszedł do 154 i walczył z ważącym pewnie 20 funtów więcej młodym Alvarezem, lub żeby Saul zszedł do 147 funtów i zrobił z siebie trupa, zaryzykował porażkę wyłącznie dla pieniędzy...
                             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz