Reklama

piątek, 5 kwietnia 2013

Wszyscy chcą Wawrzyka !

         
                                               Już drugi raz w ciągu kilku dni, zostałem zaskoczony i pomyślałem " Co jest kur... jaja sobie robią?" Najpierw czytałem o tym, że rywalem Andrzeja Wawrzyka (27-0, 13 KO) może być sam David Haye ( 26-2, 24 KO ). Dziś dowiaduję się, że jest tez druga opcja... Walka z Aleksandrem Powietkinem (25-0, 17 KO). Prima aprilis przecież już się skończyło a więc czy to może być prawda? No ja nie wiem...Mam mieszane uczucia... Wątpliwości, szok, niewiara, euforia, podniecenie, wszystko się miesza.


                                               Dobra skupię się na szansach Polaka w ewentualnych starciach. To moja subiektywna ocena, nie chcę nią nikogo urazić, z góry przepraszam jak to zrobię.

                                  W walce z Davidem Haye, Andrzej ma takie szanse jak nasi piłkarze przed Euro 2012 na wygranie turnieju ! Niektórzy kibice wierzyli ale czy zawodnicy też...? Jakieś tam minimalne są, bo przecież nie można dać zerowych.
                                   Zastanawia mnie tylko, czym Wawrzyk miałby to wygrać. Nie mam pojęcia, nie znam się jednakże walkę kupuję ! Dlatego, bo wolę ryzyko, wychodzenie do tytanów, niż pojedynki ze słabymi zawodnikami. Polak pokonał już jednego solidnego pięściarza - Denisa Bachtowa ( który o mało go nie znokautował, ale szacunek za przetrwanie i zwycięstwo ). Stoczył 27 zawodowych walk, boks to jego praca, ten sport  zawsze niesie ze sobą ryzyko porażki, dostania po głowie.... Jeśli ewentualny nokaut ( taki wynik bym obstawiał ) nie zrobiłby krzywdy Andrzejowi, to jedną potyczką, tą z Anglikiem zostałby zauważony na świecie. Walki Davida ogląda masa ludzi... To dobre pod kątem promocji, pieniądze też by się pewnie zgadzały...Bierzemy !
                                  Pojedynek z Powiekinem, który jest podrabianym mistrzem świata WBA w wadze ciężkiej ( prawdziwy to Władimir Kliczko ), byłby w mojej ocenie łatwiejszy dla naszego reprezentanta. Rosjanin ostatnio przeżywa kryzys formy, cofnął się w rozwoju, nie pokazuje nic nadzwyczajnego. Tutaj szanse Andrzeja porównam do tych Gołoty z Lewisem.... Przed walką jakieś były... W ringu jednak Wawrzyk zobaczyłby na pewno kogoś lepszego niż Denis Bachtow , o wiele mocniejszego rywala mimo spadku formy...Jednak z Rosjaninem mógłby nawiązać walkę. Powietkin przyjmował lewe proste starego Rahmana, póki ten się nie rozpadł...Myślę, że połknąłby nie jeden taki cios Andrzeja.
                                 Ciekawa potyczka ze względu na ten pasek Rosjanina. Można mówić, że Polak walczy o mistrzostwo świata WBA w ciężkiej...Choć każdy obeznany kibic boksu wie, że to nieprawda, co najwyżej o vice mistrzostwo... Pieniądze by się zgadzały, dobra promocja, lekcja, nie ma na co czekać więc też bierzemy !

Może zrobią walkę z tym i z tym...:) Do boju Andrzej zlej ich wszystkich !


http://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908

https://twitter.com/kochamboks

2 komentarze:

  1. Sasza szykuje sie juz pod katem letniego starcia z ładem stad byc moze szanse na walke dla Wawrzyka jakies istnieja , na dzisiaj Włada i Cyca dzielą lata świetlne ale z drugiej strony Andrzej jest wysoki , dobry technicznie , Powietkin mógłby na walce z nim potrenowac kilka elemntów które później mógłby wprowadzic w walce z Władem

    w starcie z Haye nie wierze , teraz bedzie Charr a poźniej jesli nei bedzie Vita to do Anglika bedzie bardzo długa kolejakchetnych na zarobek zycia bo walki z Hayem generuyja takie pieniadze jak z malo ktorym bokserem na swiecie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wawrzyka ma dość dobry lewy prosty. Wiadomo, że nie to co Wład ale dobrze zadaje ten cios.
    Szkoda Jackiewicza.
    Smutny weekend

    OdpowiedzUsuń