Reklama

wtorek, 16 kwietnia 2013

Artur Szpilka vs Taras Bidenko już w sobotę - Czego się spodziewam ?


                                  Artur Szpilka ( 13-0, 10 KO ) , stoczy w sobotni wieczór w Rzeszowie, swój czternasty zawodowy pojedynek. 24 letni Polak, boksujący w wadze ciężkiej jest w ostatnim czasie bardzo popularny.


                                W mojej ocenie rozgłos towarzyszący Szpili jest nieporównywalnie większy od jego umiejętności. Uważam jednak, że Artura nie można lekceważyć, bo jest on dopiero na etapie nauki ringowego rzemiosła a medialność będąca częścią jego wizerunku, może otwierać wiele drzwi w bokserskim biznesie a co za tym idzie, pomagać kontraktować Polakowi dobre walki. Jak na swój wiek i nadal początkowy etap kariery, nasz rodak jest zaskakująco dobrze i odważnie prowadzony. W mojej ocenie jest to jeden z wyjątków na naszym podwórku.
                                Kolejnym dowodem na to jest sobotni rywal Artura. Taras Bidenko ( 28-5, 12 KO ), pochodzący z Ukrainy, nie jest słabym rywalem. Walczył z kilkoma naprawdę dobrymi pięściarzami  i ma na rozkładzie np. Michaela Sprotta, który w dalszym ciągu potrafi weryfikować możliwości młodych prospektów. Niedawno zatrzymał np. karierę Edmunda Gerbera. Taras to solidny technicznie zawodnik, który ma też za sobą niejedną walkę na dystansie 12 rund. Ostatnio stoczył tak długi i równy bój rok temu z Manuelem Charrem. W Rzeszowie Polak i Ukrainiec zawalczą w pojedynku zakontraktowanym na 10 odsłon. Osobiście nie zdziwię się jeśli właśnie tyle starć zobaczymy. Spodziewam się niemałych problemów Szpilki z dobrze ułożonym, poprawnie broniącym się bokserem.
                              Ciekawy jestem jak Arturowi będzie wychodziło konstruowanie akcji w walce z Tarasem. Uważam, że Polak powinien więcej boksować prawą ręką, szczególnie ciosami prostymi i mam nadzieję, że ten element będzie funkcjonował ( tego mi brakuje u Szpili ). Nie spodziewam się desek Polaka, bo rywal do punczerów nie należy, ale jak Szpilka będzie miał w sobotę takie luki w defensywie jak w walce z Mollo to i nokdaun może się zdarzyć. Bidenko to taki dobry "nauczyciel" na ten moment. Jego solidny poziom będzie naturalnie wyznacznikiem możliwości Artura. Zobaczymy jak mający wielkie aspiracje młodzian zaprezentuje się na tle Ukraińca i gdzie są jego największe braki. Ostatni trzej rywale pięściarza z Wieliczki to naprawdę fajna droga jak na  prospekta i wiele materiału do trenerskiej analizy. Każdy z tych przeciwników miał inną bokserską charakterystykę, zarówno McCline, Mollo i Bidenko, to górujący doświadczeniem oraz wymagający różnych rzeczy bokserzy. Myślę, że oglądając walki z nimi, nawet my kibice mogliśmy zauważać proste błędy a teraz czekamy na ich eliminację.
                            Takie prowadzenie uważam za dostosowane do potrzeb i bardzo mądre. Widać, że trener Szpilki wraz z promotorem naprawdę dbają o rozwój najpopularniejszego boksera młodego pokolenia w Polsce. Dodam, że wcale mnie to nie dziwi, bo wraz ze Szpilką i jego ewentualnymi sukcesami, grupa go promująca będzie liczyła duże zyski jak na nasze warunki. Póki co jednak trzeba załatać  dziury w obronie i pracować, pracować jeszcze raz pracować...

https://twitter.com/kochamboks

http://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908

6 komentarzy:

  1. A tak piałeś z zachwytu po ostatniej walce Artura...Artur to przyszły mistrz i nikt i nic tego nie zmieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzeźwiej czy coś , walka z Mollo nic ci nie przekazała? Balon mistrza Artura rośnie z każdą walką ,a ostatnio niewiele brakowało żeby pękł...szkoda przynajmniej by sie skończyło pisanie bzdur tobie podobnych.

      Usuń
  2. Póki co walczy widowiskowo i takie pojedynki chętnie się go ogląda,daje emocje, nigdy jednak nie robiłem z niego mistrza świata. Daję chłopakowi czas, chyba widzisz to w tym co piszę powyżej, że go nie skreślam. To, że robi błędy jest oczywiste dla każdego kto wie czym jest boks.

    Jak kiedyś zostanie mistrzem to dobrze ale daleka droga do tego.

    Pieje to kogut.

    OdpowiedzUsuń
  3. Artur ma problemy z opanowaniem emocji , w wyniku czego w ringu jest wiele mometów że walczy źle , nieodpowiedzialnie ,
    jak gasna kamery jest cisza spokój i robi sparingi w kp12 wyglada to juz duzo lepiej , koleni sparingpartnerzy chwala Artura
    jest kilka cech ktore mi sie w nim podobaja , jest kilka ktore mnie draznia i niepokoja
    to co mnie cieszy to widac w walkch elemnty nad którymi pracuja na treningach
    rywal jets dorbty wymagajacy , mama nadzieje ze Szpilka zrobi krok w przód do bokserskiej dojrzałosci w tym pojedynku

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkim nam życzę sporych emocji w sobotni wieczór!Najpierw na orange sport już od 18:15 transmisja gali w której rękawice skrzyżują Cunningam i Fury,a o 23 na otwartm kanale Polsatu Walka Szpila-Bidenko!Do miłego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie.
      Gala z Furym będzie od 22.00 wg. programu na stronie Orange.
      pozdrawiam

      Usuń