Reklama

poniedziałek, 4 lutego 2013

Mateusz Masternak w drodze na szczyt

                       Mateusz Masternak ( 29-0, 21 KO) to bokser z wielkim potencjałem. Ten urodzony 2 maja 1987 r. zawodnik w ostatnim czasie wydaje się być pewniakiem, w drodze po tytuł mistrza świata w wadze junior ciężkiej. Wychowanek Gwardii Wrocław na ringach amatorskich stoczył 70 walk, przegrał tylko 9, zdobywał medale na imprezach juniorskich i seniorskich . Zawsze charakteryzował się pracowitością a to cecha bardzo ważna w tak wymagającym sporcie jakim jest boks.
To właśnie jego niezłomny charakter, dążenie do jasno wyznaczonych celów, niezwykła mądrość jak na tak młodego zawodnika pomogły mu w starcie na ringach zawodowych. Początkowo Master nie miał najłatwiej, zaplecze promotorskie go z pewnością nie rozpieszczało ale mógł liczyć na pracę ze znakomitym trenerem Andrzejem Gmitrukiem, to on szkoli Mateusza do dziś, mimo tego, że od mniej więcej roku promotorem zawodnika jest niemiecka grupa Sauerland Event to duet Masternak-Gmitruk działa dalej.

                       
                              Według mnie podpisanie przez Niemców kontraktu z Polakiem to znakomity krok, dla obu stron. Mateusz w końcu może liczyć na mocne zaplecze promotorskie, wsparcie, częstą organizację walk a o jego trening, przygotowania, dba najlepszy dla niego szkoleniowiec, który zna go od podszewki. To wszystko w połączeniu z ambicją, dojrzałością Masternaka, który nigdy nie sprawia problemów oraz sam znakomicie czyta boks, już teraz daje znakomite efekty. Lata pracy z jednym trenerem sprawiły, że bokser ten odnalazł swój styl, który jest nietuzinkowy, teraz panowie tylko go doskonalą, ulepszają co jeszcze się da i według mnie są coraz bliżej poziomu mistrzowskiego. W 2012 r. Niemcy zorganizowali Polakowi aż 5 walk, rywale byli dobrze dobierani pod trening, zawodnik musiał powrócić na wysokie obroty, dużo pracował, stoczył wiele rund. Uwieńczeniem tego mocnego roku było starcie z Juho Haapoją o pas mistrza Europy w junior ciężkiej, w którym Master dominował przez 12 rd i stał się championem Starego Kontynentu. Początkowo, rywalem Polaka miał być groźniejszy Aleksander Aleksiejew ale z powodu kłopotów zdrowotnych Rosjanina, Polakowi zmieniono rywala. Uważam jednak, że co się odwlecze to nie uciecze.
                       Teraz Mateusz będzie musiał bronić tytułu z coraz groźniejszymi rywalami, lub niedługo zaatakuje któregoś z mistrzów świata. Mówi się o walce Masternaka z Rachimem Czakijewem, Aleksandrem Aleksiejewem, czy nawet z naszym jedynym obecnym mistrzem globu Krzysztofem Włodarczykiem, który posiada pas WBC. Uważam, że Masternak ze swoim stylem, znakomitą wydolnością, częstotliwością ciosów, pracą nóg, dobrą lewą ręką, mądrością, rozgryzaniem rywali, wsparciem trenera, poukładanym życiem osobistym, wsparciem żony, ma wszystko by pokonać każdego w swojej wadze a być może nawet kiedyś dominować w kategorii cruiser. Teraz w rękach grupy Sauerland leży jego los, wierzę, że ci sprawni biznesmeni widzą, jakim zainteresowaniem w Polsce cieszy się Masternak oraz ile potrafi, dlatego jestem dobrej myśli przed kolejnymi występami Polaka i czekam na jego wielkie wyzwania.
                      Mateusz to zawodnik, który będzie przemawiał w ringu, nie na konferencjach, dla niektórych być może jest za grzeczny, dla mnie osoby, która nie lubi rozliczania bokserów z prywatności, jest co najwyżej wzorem do naśladowania dla młodzieży. Jego historia pokazuje jak ciężką pracą z pokorą można iść do przodu i sięgać po laury. Masternak to sportowiec przez duże S.

http://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz