Reklama

piątek, 22 lutego 2013

Dzisiejszy wieczór z galą na Eurosporcie.


                             Już za kilka godzin, dziś o 20.30 na Eurosporcie będzie możliwość obejrzenia ciekawej gali bokserskiej z Rumunii. Szczególnie interesujące będą trzy pojedynki toczone na dystansie 12 rund. A najciekawszym wydarzeniem w mojej ocenie powinno być starcie boksera prezentowanego na zdjęciu - Alexandra Aleksiejewa ( 23-2-1, 20 KO ) z Rosji z Amerykaninem Garrettem Wilsonem ( 13-5-1, 7 KO ).
                           Pojedynek ten będzie ważny z tego względu, że wygrany stanie się prawdopodobnie pretendentem do tytułu IBF w kategorii junior ciężkiej. Z Wilsonem miał walczyć nasz bokser Paweł Kołodziej ale doznał urazu stawu skokowego i stracił swoją szansę. Co prawda promotor Polaka twierdzi, że wygrany starcia Wilson-Aleksiejew, będzie musiał zmierzyć się z "Harnasiem", ale ja nie jestem przekonany, że tak będzie ponieważ nigdzie nie znalazłem takiego zapisu. Z kolei Alexander niedawno miał bronić tytułu EBU z Mateuszem Masternakiem ale z powodów zdrowotnych oddał pas, który teraz nosi Master.
                         Aleksiejew to w przeszłości znakomity bokser amatorski. Złoty medalista Mistrzostw Świata w Mianyang w 2005 r. w wadze ciężkiej. Zdobył też srebro na imprezie tej samej rangi dwa lata wcześniej, oraz medal z najcenniejszego kruszcu na Mistrzostwach Europy w Puli w 2004 r. Boksuje z pozycji odwrotnej, ma dobrą technikę i mocny cios z obu rąk. Rosjanin jest duży jak na swoją kategorię i w starciu z Wilsonem będzie miał sporą przewagę wzrostu. Kariera zawodowa Aleksiejewa nie była jednak pasmem takich sukcesów na jakie się zapowiadało. Bokser ten dwukrotnie przegrał  i to dwa razy przed czasem ( uważam, że odpornością nie grzeszy ), z Ramirezem oraz Lebiediewem. W ostatnich 5 potyczkach Rosjanin jednak nie schodził z ringu pokonany, 4 razy zwyciężał a w  maju ubiegłego roku po zaciętym boju zremisował z bardzo dobrym, długowiecznym Firatem Arslanem z Turcji. 
                        Dziś na przeciw niego stanie twardy orzech do zgryzienia. Wilson to waleczny przeciwnik, tylko raz przegrał przed czasem w 2010 r. z Omarem Sheiką . W ostatnich 7 pojedynkach nie zaznał jednak goryczy porażki, 6 razy wygrał w tym aż pięciu jego rywali nie przetrwało pełnego dystansu, raz zremisował.  Jego ostatnią ofiarą był Andres Taylor, ciężko znokautowany w Kwietniu ubiegłego roku w 12 rundzie. Także ta walka może przynieść bardzo różne rozstrzygnięcia i emocji nie powinno zabraknąć.
                      Pozostałe dwie konfrontacje zakontraktowane na 12 rund odbędą się w wadze ciężkiej.
25 letni Christian Hammer ( 12-3, 8 KO ) ( Niemcy ), którego w 2010 r. ciężko znokautował Mariusz Wach, zmierzy się z Oleksiejem Mazikinem ( 18-8-2, 4 KO ) z Ukrainy. W tej walce nie jest wcale tak łatwo wskazać murowanego faworyta, choć wydaje się nim być młody Hammer to Mazikin, jest dużym, doświadczonym zawodnikiem, który jeśli się przygotuje może trochę krwi napsuć rywalowi, lub nawet sprawić niespodziankę ( to jednak jest mniej prawdopodobne ). Mazikin ma już 38 lat i ostatnio jego walki trwały zazwyczaj krótko więc dystans 12 rund może być dla niego zabójczy. Hammer natomiast będzie się pewnie starał podtrzymać pasmo zwycięstw przed czasem.
                         W Galati będzie też okazja zobaczenia kontrowersyjnego Manuela Charra ( 22-1,12 KO ) który po przegranej z Witalijem Kliczko w ubiegłym roku, powrócił nokautując w dziwnych okolicznościach już w 1 rundzie Konstantina Airicha. Teraz Charr będzie miał wg. mnie słabego rywala, który jedyne co ma to dobry rekord ( zrobiony na jeszcze słabszych bokserach od niego ). Yakup Saglam ( 28-1, 25 KO ), bo o nim mowa, bilansem wygląda na króla nokautu, jednak ja uważam, że nie ma żadnych szans z Charrem i spodziewam się, że on też to wie i to starcie może długo nie potrwać. Po ewentualnej wygranej Manuela, możemy spodziewać się, że znów rzuci wyzwanie Kliczce. Być może na jego uwagę zasłuży David Haye, lub inny czołowy zawodnik. Charr lubi się w ten sposób reklamować.
                     Podsumowując jak na piątkowy wieczór Eurosport daje nam dziś kawałek ciekawego boksu z Rumunii z wisienką na torcie Wilson vs Aleksiejew. Początek o godz 20.30 czyli za niecałe dwie godzinki.

http://www.facebook.com/pages/Kochamboks/135156249982908

                                             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz